Awantura w autobusie w Poznaniu. Kierowca miał szarpać pasażerów

Niecodzienne sceny w autobusie MPK w Poznaniu. Kierowca miał wyrzucić z pojazdu jednego z pasażerów, a następnie wszcząć awanturę z kolejnymi osobami. MPK potwierdza, że wyciągnie wobec niego konsekwencje.

.Awantura w autobusie w Poznaniu. Kierowca miał szarpać pasażerów
Źródło zdjęć: © epoznan, screen
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Kierowca autobusu linii 322 miał szarpać pasażera i wypchnąć go z pojazdu.
  • Po zdarzeniu miał krzyczeć na innych podróżnych oraz odwracać się do nich podczas jazdy.
  • MPK Poznań przeanalizowało monitoring i zapowiedziało konsekwencje służbowe.

Do niepokojącego zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu w Poznaniu. Autobusem linii 322 podróżowała pasażerka, która później opisała redakcji ePoznań przebieg awantury. Z jej relacji wynika, że kierowca miał stracić panowanie nad emocjami po zachowaniu jednego z pasażerów.

Później sytuacja miała eskalować. Pojawiły się krzyki i szarpanina, a część pasażerów zdecydowała się opuścić autobus. MPK Poznań przeanalizowało monitoring i zapowiedziało konsekwencje służbowe wobec kierowcy.

Wszystko zaczęło się od tego, że autobusem linii 322 jechał młody mężczyzna, który miał ze sobą rower. Jak relacjonuje pasażerka, w czasie jazdy siedział właśnie na nim.


WIDEO
32-latek zaatakował własnego brata. Kilkanaście ciosów nożem

To właśnie jego zachowanie miało doprowadzić do pierwszego spięcia z kierowcą. Według relacji kobiety kierowca podszedł do mężczyzny, zaczął się z nim kłócić, a następnie miał go szarpać i wypchnąć z autobusu.

Zaczął wykrzykiwać do pozostałych pasażerów, powiedział m.in. "jak komuś się nie podoba, to też niech wypi*****", zaczął szarpać dwóch mężczyzn, którzy próbowali go uspokoić – napisała czytelniczka.

Pasażerka relacjonowała także, że kierowca wrócił za kierownicę, nadal krzyczał i odwracał się w stronę pasażerów podczas prowadzenia autobusu. Gdy pojazd minął mężczyznę z rowerem, miał trąbić i pokazać mu środkowy palec. Kobieta przekazała nagrania incydentu.

Podróżni opuścili autobus na najbliższym przystanku przy Pestce. Pasażerka napisała, że obawiali się o swoje bezpieczeństwo. Zadzwoniła również pod numer alarmowy, wskazując, że kierowca był silnie wzburzony i mógł znajdować się pod wpływem środków. Usłyszała, że powinna zgłosić sprawę na komisariacie.

Ostatecznie kobieta złożyła zawiadomienie na policji. Do sprawy odniósł się przewoźnik, który przeanalizował między innymi zapis monitoringu z autobusu.

Awantura w autobusie w Poznaniu. Jest reakcja

Agnieszka Smogulecka, rzeczniczka MPK Poznań, przypomniała, że kierowcy powinni zachowywać się wobec pasażerów i innych uczestników ruchu kulturalnie oraz z poszanowaniem godności.

Po analizie m.in. zapisów monitoringu należy stwierdzić jednoznacznie: nie ma przyzwolenia na takie zachowanie kierowcy autobusu. Dlatego też przełożeni podjęli decyzję o wyciągnięciu wobec niego konsekwencji służbowych – napisała.
Wybrane dla Ciebie