Awantura w Brzeszczach. 51-latek przyszedł do sklepu z wiatrówką

W sklepie spożywczym w Brzeszczach (woj. małopolskie) pijany 51-latek wdał się w awanturę z innymi klientami. Gdy świadkowie wyprowadzili go ze sklepu, jeden z nich zauważył, że awanturnik miał za paskiem spodni przedmiot wyglądający jak broń. Według policji, 51-latek wybrał się na zakupy z wiatrówką.

51-latek przyszedł do sklepu z wiatrówką51-latek przyszedł do sklepu z wiatrówką
Źródło zdjęć: © Getty Images | artas
Aneta Polak

Zaskakujące sceny rozegrały się w sobotę, 8 sierpnia, tuż przed godz. 22. Z informacji przekazanych przez policję wynika, że pijany mężczyzna wszczął awanturę w sklepie.

Zanim na miejsce przyjechali funkcjonariusze, zareagowali świadkowie zdarzenia. Klienci wyprowadzili 51-latka na zewnątrz, a wtedy jeden z nich dostrzegł u niego za paskiem spodni przedmiot przypominający broń. Mężczyzna odebrał go i odrzucił na bok.

Funkcjonariusze przejęli nietrzeźwego z rąk świadków. Zabezpieczyli również przedmiot przypominający broń - czytamy w policyjnym komunikacie.

Był pijany, miał przy sobie wiatrówkę

Okazało się, że 51-letni mieszkaniec miejscowości Brzeszcze miał przy sobie wiatrówkę, której posiadanie nie wymaga zezwolenia.

Z informacji przekazanych przez funkcjonariuszy nie wynika, aby 51-latek wyciągał wiatrówkę, celował w kogokolwiek albo próbował jej użyć.

Badanie trzeźwości wykazało u mieszkańca Brzeszcz 1,4 promila alkoholu. Mężczyznę zatrzymano i przewieziono do Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu; ma odpowiadać za zakłócenie spokoju i porządku publicznego. Grozi mu grzywna, ograniczenie wolności albo areszt.

Wybrane dla Ciebie