Będzie apelacja. Zabójca Polaka nie zgadza się z wyrokiem

Vickrum Digwa otrzymał zgodę na zaskarżenie długości kary za zabójstwo 18-letniego Henry’ego Nowaka w Southampton w Wielkiej Brytanii. Sąd skupi się na jego odwołaniu 5 listopada, tego samego dnia rozpatrując wniosek prokuratora generalnego o zaostrzenie wyroku – informuje "Daily Mail".

Nowak został zabity przez Digwę.Nowak został zabity przez Digwę.
Źródło zdjęć: © X
Mateusz Kaluga

Vickrum Digwa został w czerwcu skazany na dożywocie z możliwością ubiegania się o zwolnienie po odbyciu co najmniej 21 lat więzienia. Ofiarą był Henry Nowak, 18-latek polskiego pochodzenia, student finansów na miejscowym uniwersytecie. Do zabójstwa doszło w grudniu, gdy młody mężczyzna wracał do domu po wieczornym wyjściu.

Według ustaleń śledczych Digwa zaatakował go ostrzem, które – jak twierdził – nosił z powodów związanych z wyznawaną wiarą. Po zdarzeniu miał powiedzieć policji, że padł ofiarą napaści na tle rasistowskim.

Zamiast wezwać pomoc, nagrywał telefonem Henry’ego siedzącego na ziemi. Ranny Nowak został skuty kajdankami przez policję. Nie wierzono mu, że krwawi i potrzebuje pomocy.

We wtorek przedstawiciele sądu potwierdzili, że sędzia zezwolił Digwie na odwołanie dotyczące wymiaru kary. Postępowanie zostanie połączone z wnioskiem prokurator generalnej, która uznała wcześniejszy wyrok za zbyt łagodny. Domaga się, by Digwa ubiegał się o wyjście na wolność później niż po 21 latach. Rozprawę zaplanowano na 5 listopada.

Rodzina Nowaka opisywała go jako osobę życzliwą i utalentowaną. Zabójstwo studenta wywołało protesty oraz zamieszki po ujawnieniu nagrania z kamer nasobnych policjantów. Widać na nim funkcjonariuszy zakładających nastolatkowi kajdanki chwilę przed tym, jak stracił przytomność – przypomina "Daily Mail".

Wybrane dla Ciebie