BMW na niemieckich tablicach. Akcja o 3:15 w Lubinie

Policjanci z Lubina zatrzymali 41-letniego kierowcę BMW na niemieckich tablicach. W policyjnych systemach auto figurowało jako utracone w Niemczech. KPP w Lubinie donosi ponadto, że badanie wykazało też obecność amfetaminy i metamfetaminy w organizmie mężczyzny.

Wpadł w sidła służb.Wpadł w sidła służb.
Źródło zdjęć: © Policja
Mateusz Domański

Do zdarzenia doszło około godz. 3.15 na ul. gen. Maczka w Lubinie. Patrol ruchu drogowego zwrócił uwagę na BMW z niemieckimi numerami rejestracyjnymi. Gdy kierowca zauważył radiowóz, miał wyraźnie zwolnić i próbować zjechać na parking przy jednym ze sklepów.

Funkcjonariusze zatrzymali auto do kontroli. Za kierownicą siedział 41-letni mieszkaniec powiatu żagańskiego. Jak przekazała KPP w Lubinie, po sprawdzeniu danych policjanci ustalili, że jego prawo jazdy zostało wcześniej zatrzymane decyzją starosty.

To nie był koniec ustaleń. BMW figurowało w bazach jako pojazd utracony na terenie Niemiec w sierpniu tego roku. Kierowca nie miał też przy sobie dokumentów dopuszczających samochód do ruchu ani potwierdzenia zawarcia polisy OC. Mężczyzna twierdził, że kupił auto legalnie, lecz nie okazał umowy ani innych dokumentów potwierdzających tę wersję.

W BMW znaleźli susz

Podczas przeszukania samochodu policjanci zabezpieczyli przedmiot, który – według komunikatu – może służyć do kradzieży pojazdów. W BMW znaleziono również susz roślinny.

Tester narkotykowy wskazał obecność amfetaminy oraz metamfetaminy w organizmie 41-latka. Pobrano mu także krew do dalszych badań.

Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnej celi, a samochód procesowo zabezpieczono. Policjanci wyjaśniają, w jaki sposób 41-latek wszedł w posiadanie BMW oraz czy miał związek z utratą auta w Niemczech.

Wybrane dla Ciebie