Bójka w samolocie. Izrael zapowiada działania militarne

– Nie możemy się zatrzymać i musimy kontynuować działania, dopóki nie osiągniemy całkowitego zwycięstwa – mówi Ben Gvir, minister bezpieczeństwa narodowego. To jego reakcja na bójkę w samolocie Flydubai. Pierwotnie mówiło się, że doszło do porwania maszyny.

Ben Gvir.Ben Gvir.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Kobi Wolf
Mateusz Kaluga

W środę samolot linii Flydubai wystartował z Dubaju i zmierzał w stronę lotniska w Tel Awiwie. Na pokładzie znajdowały się łącznie 174 osoby. Po ok. 90 minutach od startu transponder maszyny zaczął nadawać alarmowe sygnały. Chwilę później nadano sygnał oznaczający porwanie samolotu. Równocześnie maszyna gwałtownie obniżyła pułap lotu, zmieniła trajektorię i zawróciła w stronę przestrzeni powietrznej Arabii Saudyjskiej.

Okazało się, że w kabinie pilotów doszło do gwałtownego konfliktu, który przerodził się w regularną bójkę. Jeden z pilotów prawdopodobnie został ugodzony nożem. W obezwładnieniu agresora pomogli pasażerowie, a w wylądowaniu piloci, którzy lecieli samolotem po służbie.

Itamar Ben Gvir chce rozszerzenia działań Izraela

Minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben Gvir podziękował pasażerom za reakcję i przekonywał, że państwo powinno kontynuować operacje militarne do czasu osiągnięcia pełnego zwycięstwa nad przeciwnikami.

Doktryna bezpieczeństwa Izraela musi wznieść się na wyższy poziom. Nie możemy się zatrzymać i musimy kontynuować działania, dopóki nie osiągniemy całkowitego zwycięstwa w Iranie, Libanie, Strefie Gazy, Judei i Samarii – cytuje "Times of Israel" Ben Gvira.

Biuro izraelskiego premiera szybko wydało oświadczenie wykluczające motyw terrorystyczny oraz udział pasażerów w jakimkolwiek ataku. - Przekonanie, że nasi wrogowie cenią życie i zasługują na litość, stało się dziś rano kolejnym przypomnieniem. Terroryzm to zło, z którym nie należy zawierać żadnego porozumienia, poza jego pokonaniem i zmieceniem z powierzchni ziemi – stwierdził Gvir.

Minister finansów Bezalel Smotrich zażądał odpowiedzialności dla osoby, która miała próbować doprowadzić do śmierci pasażerów w ramach katastrofy lotniczej. Jego zdaniem podobne konsekwencje powinny ponieść także państwo lub organizacja terrorystyczna, jeśli okaże się, że to one wysłały sprawcę.

Każdy, kto próbował zestrzelić samolot i zamordować 180 Izraelczyków, powinien zapłacić tak, jakby ich zamordował – cytuje "Times of Israel".

Wybrane dla Ciebie