Źródło wideo: © o2pl
Marcin LewickiRafał Strzelec

Broni Sebastiana M. Chciała pokazać nowe dowody. Oto co zrobił sąd

Obrona Sebastiana M. chciała przedstawić 35 stron nowych wniosków dowodowych w sprawie wypadku. Sąd podjął jednak decyzję o zamknięciu przewodu sądowego. – To nie jest praktyka polskich sądów, aby (...) zapoznawać się z tak licznymi i obszernymi wnioskami dowodowymi w ciągu 15 minut przerwy – uważa mec. Katarzyna Hebda.

Podczas ostatniej rozprawy przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim w sprawie wypadku na A1 obrończyni oskarżonego Sebastiana M., mec. Katarzyna Hebda, zapowiedziała złożenie "licznych i obszernych wniosków dowodowych". Jak pisaliśmy, obrona przygotowała około 15 wniosków na 35 stronach.

"Dotyczyły one m.in.: zwrócenia się do licznych podmiotów zewnętrznych o udzielenie dodatkowych informacji, przeprowadzenia oględzin zapisu z kamer oraz dopuszczenia opinii kolejnego biegłego z zakresu wideo w celu zbadania nagrania z wideorejestratora" – przekazywaliśmy w poniedziałek.

Sąd jednak podzielił stanowisko prokuratury, która zawnioskowała o odrzucenie wszystkich wniosków w całości. Zdaniem sędzi Renaty Folkman obrona chciała przedłużać proces. Ten zmierza do końca, bowiem na 7 października zapowiedziano odczytanie mów końcowych.

– W ocenie obrony nie zostały one należycie rozważone. Przede wszystkim to nie jest praktyka polskich sądów, aby procedować do godziny 19:00 i aby zapoznawać się z tak licznymi i obszernymi wnioskami dowodowymi w ciągu 15 minut przerwy. Więc w ocenie obrony te wnioski były istotne, ale nie zostały rozpatrzone z należytą uwagą – mówi o nowych wnioskach mec. Katarzyna Hebda.

Obrończyni oskarżonego uważa, że najważniejszą kwestią, która nie została odpowiednio rozpatrzona przez sąd, jest droga hamowania. O szczegółach opowiada w powyższym materiale wideo.

Wypadek na A1. Sebastianowi M. grozi 8 lat więzienia

Przypomnijmy, że do tragedii doszło we wrześniu 2023 r. na autostradzie A1. Po uderzeniu przez pędzące BMW Kia uderzyła w bariery i natychmiast stanęła w płomieniach. W pożarze na miejscu zginęła trzyosobowa rodzina – rodzice oraz ich niespełna 5-letnie dziecko.

Sebastian M., kierujący BMW, uciekł z Polski drogą lądową do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Po miesiącach oczekiwania ekstradowano go do Polski, gdzie odpowiada za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Grozi mu 8 lat więzienia.

Więcej wideo
Wpadka z prawnikiem Sebastiana M. "Nie chce się wierzyć"Wpadka z prawnikiem Sebastiana M. "Nie chce się wierzyć"
USA wybrały nowe miejsce na bazę wojskową. Dzisiaj zapadnie decyzjaUSA wybrały nowe miejsce na bazę wojskową. Dzisiaj zapadnie decyzja
Trump o wojnie w Ukrainie. "Oni już mają tego dość"Trump o wojnie w Ukrainie. "Oni już mają tego dość"
Pożar w rosyjskim centrum handlowym. Nie żyją cztery osobyPożar w rosyjskim centrum handlowym. Nie żyją cztery osoby
Śmierć na Oktoberfest. 52-latek został zmiażdżonyŚmierć na Oktoberfest. 52-latek został zmiażdżony
"Idiotyczne teorie". Adwokat rodzin ofiar o obronie Sebastiana M."Idiotyczne teorie". Adwokat rodzin ofiar o obronie Sebastiana M.
"Pan mnie podpuścił". Aż pokazali nagranie. Sceny z udziałem 69-latka"Pan mnie podpuścił". Aż pokazali nagranie. Sceny z udziałem 69-latka
Wybrane dla Ciebie