Burza po słowach Trumpa. Mówi o zniszczeniu miast. "Niewielka cena"

Donald Trump wywołał falę oburzenia po słowach o Los Angeles i San Diego. Podczas wiecu w Nebrasce prezydent USA powiedział, że zniszczenie któregoś z tych miast byłoby "bardzo niewielką ceną do zapłacenia". Jego wypowiedź padła w kontekście wojny z Iranem i rosnących cen paliw.

Słowa Trumpa wywołały burzę w sieciSłowa Trumpa wywołały burzę w sieci
Źródło zdjęć: © X | Acyn, Gavin Newsom
Rafał Strzelec

Jak opisuje USA Today, Trump zwracał się do uczestników wiecu w Grand Island w Nebrasce. Tłumaczył, że konflikt wpływa na ceny benzyny. Jego zdaniem Amerykanie powinni zaakceptować gospodarcze koszty wojny.

– Mogą zniszczyć miasto. Niech zniszczą Los Angeles, niech zniszczą San Diego. To bardzo niewielka cena do zapłacenia – powiedział Trump, mówiąc o kosztach, jakie Ameryka jest w stanie ponieść dla bezpieczeństwa USA. Prezydent stwierdził, że wojna w Iranie jest niemal zakończona.

Słowa prezydenta szybko wywołały reakcje w Kalifornii. Los Angeles i San Diego należą do największych miast tego stanu. W obu obszarach metropolitalnych mieszka łącznie kilka milionów osób. San Diego jest także ważnym ośrodkiem wojskowym.

Po wysłaniu Gwardii Narodowej i Marines do okupowania Kalifornii Donald Trump mówi teraz, że nasi zagraniczni wrogowie powinni »zniszczyć« Los Angeles i San Diego. Jest nieobliczalny i niebezpieczny – napisał Gavin Newsom, gubernator Kalifornii.

Do wypowiedzi prezydenta odniósł się również burmistrz San Diego Todd Gloria. Podkreślił, że mieszkańcy miasta nie mogą być traktowani jako ofiary uboczne konfliktu. – "San Diego nie jest ofiarą uboczną. Nie jesteśmy ludźmi, których można poświęcić. I nigdy nie będziemy niewielką ceną do zapłacenia" – napisała w sieci burmistrz miasta.

Burmistrz Los Angeles Karen Bass określiła słowa Trumpa jako niebezpieczne. Jej zdaniem mogą one zagrozić bezpieczeństwu mieszkańców. USA Today zauważa, że spór wpisuje się w szerszy konflikt między Trumpem a demokratycznymi władzami Kalifornii. W ostatnich miesiącach obie strony ścierały się między innymi w sprawie polityki migracyjnej, wykorzystania Gwardii Narodowej oraz relacji między władzami federalnymi i stanowymi.

Wybrane dla Ciebie