Chcieli podpalić dyrektora. Koszmarne wieści z Francji

Co najmniej kilku dyrektorów francuskich liceów zostało zaatakowanych podczas blokad placówek 1 października - donosi stacja BFM. Do incydentów doszło m.in. w Rouen, Clermont-Ferrand i Auchel. W Marsylii dyrektora i jego zastępcę oblano benzyną.

Zamieszki we Francji.Zamieszki we Francji.
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2026 Anadolu
Mateusz Kaluga

W Rouen poszkodowani zostali dyrektorzy liceów Blaise-Pascal oraz Elis-Lemonnier w Petit-Quevilly. Przekazano, że obaj zostali zaatakowani i odnieśli lekkie obrażenia. Władze oświatowe określiły te zdarzenia jako niedopuszczalne – informuje francuski serwis BFMTV.

Do podobnego incydentu doszło w Ingré w pobliżu Orleanu. Dyrektorka liceum Maurice-Genevoix została uderzona co najmniej raz i doznała lekkich obrażeń. Prokuratura nazwała atak brutalnym, ale nie podała szczegółów. Nie ustalono również, czy sprawcą był uczeń tej szkoły ani w jakich dokładnie okolicznościach doszło do napaści – opisuje serwis.

W Clermont-Ferrand dyrektor liceum Ambroise-Brugière został lekko ranny w głowę po trafieniu pociskiem z moździerza fajerwerkowego. Według pierwszych ustaleń ładunek wystrzeliła grupa znajdująca się w pobliżu zgromadzenia uczniów. Władze podały, że mogli to być zamaskowani ludzie niezwiązani ze szkołą.

W Auchel dyrektor liceum zawodowego został zaatakowany zapaloną petardą. Według prokuratury przedmiot odbił się od niego i wybuchł około dwóch metrów dalej. Mężczyzna trafił do szpitala z powodu silnego wstrząsu, jednak na tym etapie nie stwierdzono u niego niezdolności do pracy.

Poważne doniesienia napłynęły również z Marsylii. W liceum Victor-Hugo doszło do próby podpalenia, po której przed budynkiem wybuchło zamieszanie. Według władz regionu Provence-Alpes-Côte d’Azur zaatakowano dyrektora, jego zastępcę, sekretarza generalnego oraz kierownika zespołu. Pracownicy mieli zostać oblani benzyną – dodaje serwis BFMTV.

Związki zawodowe apelują o ochronę

Christelle Kauffmann, zastępczyni sekretarza generalnego związku SNPDEN-Unsa, podkreśliła, że atakowanie dyrektorów nie rozwiązuje problemów, które doprowadziły do protestów. Zwróciła uwagę, że osoby kierujące szkołami nie mają możliwości samodzielnego zmniejszenia liczby uczniów w klasach maturalnych z 35 do 25.

Fala protestów we Francji rozpoczęła się 21 września 2026 roku w liceum Saint-Exupéry w Créteil. Początkowo protest miał przede wszystkim formę blokad wejść do szkół i demonstracji uczniów. Powodem były problemy związane z funkcjonowaniem szkoły, przede wszystkim nieobsadzone stanowiska nauczycielskie. Informacje o blokadach oraz wezwania do przyłączania się były rozpowszechniane w sieci.

Jednym z czynników eskalacji była konfrontacja między protestującymi a policją. Tylko w środę zablokowano 356 szkół w kraju, a policja zatrzymała ponad 600 osób. Protestują uczniowie, którzy zauważają braki kadrowe, nieobecnych nauczycieli, przepełnione klasy, stan budynków szkolnych i warunki nauki. Od norm mają odbiegać również posiłki. Coraz częściej lekcje organizowane są zdalnie. Rząd zorganizował sztab kryzysowy.

Wybrane dla Ciebie