Dwaj 14-latkowie na crossach. Zignorowali policję

Dwaj 14-latkowie jechali motocyklami bez wymaganych świateł i tablic rejestracyjnych. Gdy policjanci próbowali ich zatrzymać, nastolatkowie przyspieszyli. Jeden z nich wykonywał niebezpieczne manewry na drodze.

.Dwaj 14-latkowie na crossach. Zignorowali policję
Źródło zdjęć: © Policja
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Nastolatkowie nie zatrzymali się do kontroli drogowej i gwałtownie przyspieszyli.
  • Jeden z motocyklistów jechał na jednym kole, przekraczał linię ciągłą i zmuszał kierowców do reakcji.
  • Materiały w sprawie obu 14-latków trafią do sądu rodzinnego i nieletnich.

Dwaj 14-latkowie jechali motocyklami bez wymaganych świateł i tablic rejestracyjnych. Gdy policjanci próbowali ich zatrzymać, nastolatkowie przyspieszyli. Jeden z nich wykonywał niebezpieczne manewry, przez które inni kierowcy musieli gwałtownie reagować. Sprawą zajmie się sąd rodzinny.

Do zdarzenia doszło w Kostkowie na Podkarpaciu. Jak poinformowała podkarpacka policja, w czwartek około godz. 18 funkcjonariusze drogówki z Jarosławia zauważyli dwóch motocyklistów jadących obok siebie. Poruszali się motocyklami typu cross, które nie miały wymaganych świateł ani tablic rejestracyjnych.

Policjanci postanowili zatrzymać ich do kontroli. Włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, jednak młodzi motocykliści zignorowali polecenia. Zamiast się zatrzymać, zaczęli przyspieszać. Przez chwilę jechali również na jednym kole.


WIDEO
Nowa atrakcja pod Wawelem. Na odsłonięcie przyszły tłumy

Po chwili motocykliści rozdzielili się. Jeden pojechał w kierunku Pełkiń, a drugi ruszył w stronę Jarosławia. Funkcjonariusze podjęli pościg za kierującym motocyklem.

Chłopak nie zamierzał się zatrzymać. Jak przekazali policjanci, podczas ucieczki wielokrotnie przejeżdżał przez linię ciągłą. Jego zachowanie stwarzało zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Kierowcy musieli gwałtownie hamować lub zmieniać kierunek jazdy, by uniknąć niebezpiecznych sytuacji.

W pewnym momencie motocyklista wjechał na błotnistą drogę polną. Tam funkcjonariusze stracili go z pola widzenia.

Dwaj 14-latkowie na crossach. Zignorowali policję

Ucieczka nie zakończyła sprawy. Policjanci ustalili, kto kierował motocyklem marki Kayo. Był to 14-letni mieszkaniec gminy Jarosław. Funkcjonariusze pojechali do jego domu. Chłopak przyznał, że to on prowadził motocykl i nie zatrzymał się do kontroli drogowej.

Ustalono również tożsamość drugiego motocyklisty. On także miał 14 lat. Na terenie posesji, na której mieszkał, policjanci znaleźli w garażu dwa motocykle, którymi wcześniej poruszali się nastolatkowie.

Teraz sprawą zajmie się sąd rodzinny i nieletnich. Policja przekaże zgromadzone materiały, a sąd oceni zachowanie obu chłopców i zdecyduje o dalszych krokach.

Funkcjonariusze ustalili także tożsamość drugiego uczestnika zdarzenia. On również miał 14 lat. Na terenie posesji, w garażu, policjanci znaleźli dwa motocykle, którymi wcześniej poruszali się obaj chłopcy.

Zebrane materiały zostaną przekazane do sądu rodzinnego i nieletnich. To sąd oceni zachowanie nastolatków oraz zdecyduje o dalszym postępowaniu w ich sprawie.

Wybrane dla Ciebie