Dziecko wypadło lekarzowi podczas porodu. Sąd wydał wyrok

Chwile grozy na porodówce w Czechach. W sierpniu 2022 r. w szpitalu w Czeskiej Lipie noworodek wypadł podczas porodu z rąk lekarza i uderzył o podłogę. Dziewczynka doznała złamania czaszki i krwawienia do głowy. Po 4 latach sąd wydał wyrok w tej sprawie.

.Dziecko wypadło lekarzowi podczas porodu. Sąd wydał wyrok
Źródło zdjęć: © Fot. Pixabay
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Lekarz został skazany na cztery miesiące więzienia w zawieszeniu na rok.
  • Czteroletnia dziś dziewczynka otrzyma 350 tys. koron czeskich odszkodowania.
  • Wyrok nie jest prawomocny, ponieważ medyk złożył odwołanie.

Do dramatycznego zdarzenia doszło w sierpniu 2022 r. w szpitalu w Czeskiej Lipie. Podczas porodu lekarz nie zdołał złapać nowo narodzonej dziewczynki. Dziecko gwałtownie przyszło na świat, przeleciało przez stół porodowy i spadło na podłogę.

Dziewczynka doznała poważnych obrażeń głowy. Po czterech latach sprawa znalazła finał w sądzie – informuje portal novinky.cz.

We wtorek, 6 października 2026 r., sąd rejonowy w Czeskiej Lipie uznał położnika Lubora Minaríka za winnego nieumyślnego spowodowania obrażeń. Lekarz został skazany na 4 miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok. Sąd przyznał również odszkodowanie za krzywdę, jakiej doznała dziewczynka. Wyrok jest nieprawomocny, a lekarz od razu zapowiedział odwołanie.


WIDEO
Przełom po 17 latach. "Archiwum X" wskazało sprawcę brutalnego gwałtu

Złamanie czaszki i krwawienie do głowy

Późniejsze badania wykazały, że dziewczynka doznała złamania czaszki oraz krwawienia wewnątrzczaszkowego. Obrażenia były poważne, ale dziecko przeżyło. Dziś ma cztery lata i rozwija się niemal jak zdrowe dziecko. Lekarze nadal zwracają jednak uwagę na możliwość pojawienia się w przyszłości problemów neurologicznych, w tym padaczki.

W sprawie powstało aż 8 opinii biegłych. To właśnie ich ustalenia były jednym z najważniejszych elementów procesu. Sąd ostatecznie przychylił się do opinii przygotowanej przez zespół, w którym porodowi przyglądał się Andrej Cerny, ordynator Kliniki Ginekologii, Położnictwa i Neonatologii Szpitala Uniwersyteckiego w Pradze.

Prokurator domagał się dla lekarza 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata, a także 2-letniego zakazu wykonywania zawodu i grzywny w wysokości około 26,9 tys. zł. Ostatecznie sąd wymierzył mu karę 4 miesięcy więzienia w zawieszeniu na rok. Z kolei czteroletniej Melanie przyznano 350 tys. koron, czyli około 62,7 tys. zł odszkodowania.

Lekarz twierdził również, że nie jest świadomy popełnienia błędu. Przekonywał, że podobne sytuacje zdarzały się w innych miejscach, a przed sądem odpowiada tylko on. Sąd nie podzielił jednak jego stanowiska. Uznał, że lekarz miał możliwość podjęcia działań, które zmniejszyłyby ryzyko upadku dziecka.

Wybrane dla Ciebie