"Generał Armagedon" pojawił się w Moskwie. Propagandysta zaciera ręce

Siergiej Surowikin ponownie pojawił się w Moskwie. Rosyjskie media spekulują, że generał może dostać nowe stanowisko w strukturach rosyjskiej armii. Jego powrót byłby znaczącym wydarzeniem. Surowikin przez lata uchodził za jednego z najbardziej doświadczonych rosyjskich dowódców.

Surowikin trafi na front? Doniesienia z MoskwySurowikin trafi na front? Doniesienia z Moskwy
Źródło zdjęć: © Getty Images | Anadolu, Contributor
Rafał Strzelec

Siergiej Surowikin znów znalazł się w centrum uwagi rosyjskich mediów. Wojskowy, nazywany "generałem Armageddonem", miał według informacji osnmedia.ru pojawić się w Moskwie. Według krążących w Rosji doniesień może zostać ponownie powołany na wysokie stanowisko.

Na razie nie ma oficjalnego potwierdzenia tych doniesień. Rosyjskie media już jednak zastanawiają się, czy powrót generała oznacza większe zmiany w armii.

Siergiej Surowikin jest jednym z najbardziej doświadczonych rosyjskich generałów. Służył m.in. w Syrii. To właśnie tam zyskał przydomek "generał Armagedon". Określenie nawiązuje do brutalnych metod prowadzenia działań wojennych. Pod jego dowództwem dochodziło do masowych bombardowań. Celem była także infrastruktura cywilna. Dlatego też drugi przydomek, jakim określano Surowikina, brzmi: "Rzeźnik z Syrii".

Generał dowodził również rosyjskimi wojskami w Ukrainie. Stanowisko stracił po kilku miesiącach. Wcześniej pojawiały się informacje o jego sporze z władzami w Moskwie i problemach z realizacją celów wyznaczonych przez Kreml.

Sytuację Surowikina dodatkowo skomplikował bunt Jewgienija Prigożyna w czerwcu 2023 r. Generała oskarżano o kontakty z szefem Grupy Wagnera. Po wydarzeniach został odsunięty od pełnienia najważniejszych funkcji.

Przez długi czas wojskowy pozostawał poza przestrzenią publiczną. W maju 2025 r. pojawił się jednak podczas wydarzeń rosyjskiej ambasady w Algierii. Według brytyjskiego wywiadu pełni tam funkcję szefa grupy rosyjskich specjalistów wojskowych.

Teraz jego pojawienie się w Moskwie wywołało nowe spekulacje. Rosyjscy eksperci wojskowi wskazują przede wszystkim na jego doświadczenie. Brytyjski tabloid "The Sun" zwraca uwagę na wypowiedzi rosyjskiego propagandzisty i pułkownika Wiktora Barańca, który, mówiąc o Surowikinie, stwierdził: "Tacy generałowie nie siedzą bezczynnie na kanapie. Rosja i jej armia potrzebują takich generałów. Na Kremlu i w Ministerstwie Obrony poważnie zastanawiają się, jak dopasować Surowikina – twardego, zdecydowanego i silnego dowódcę wojskowego – do realiów, które obecnie kształtują się na polu bitwy" – cytuje Barańca "The Sun".

Jeśli Siergiej Surowikin rzeczywiście otrzyma nowe stanowisko, może to oznaczać istotną zmianę w rosyjskich strukturach wojskowych. Na razie pozostaje jednak pytanie, czy doniesienia o jego powrocie są czymś więcej niż tylko plotkami.

Wybrane dla Ciebie