Horror na pokładzie Flydubai. Izrael mógł zestrzelić samolot

Izraelskie siły powietrzne były gotowe przechwycić, a w skrajnym scenariuszu zestrzelić samolot FlyDubai, na którego pokładzie znajdowało się ponad 150 obywateli Izraela. Jak podaje CBS News, decyzję w tej sprawie mógłby podjąć wyłącznie premier Benjamin Netanyahu.

Linia Flydubai.Linia Flydubai.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Artur Widak
Mateusz Kaluga

Samolot linii Flydubai wykonywał połączenie z Dubaju do Tel Awiwu. Gdy maszyna zbliżała się do Izraela, drugi pilot miał zaatakować kapitana w kokpicie i próbować doprowadzić do katastrofy.

Samolot gwałtownie obniżył lot o ok. 14 tys. stóp. Izraelskie siły powietrzne próbowały nawiązać kontakt z kokpitem, lecz nie otrzymały odpowiedzi. Władze uruchomiły wcześniej przygotowaną procedurę, powołano centrum dowodzenia, a myśliwce otrzymały rozkaz startu. Zamknięto również izraelską przestrzeń powietrzną – opisuje CBS News.

Nagle samolot skierował się w stronę Arabii Saudyjskiej. Izrael odwołał swoje myśliwce, a do działania przystąpiło saudyjskie lotnictwo. Izraelscy rozmówcy CBS News twierdzą, że gdyby lot znalazł się bliżej Izraela, myśliwce mogłyby wejść w jordańską przestrzeń powietrzną. Ich zadaniem byłoby rozpoznanie sytuacji przy kokpicie i próba nawiązania kontaktu wzrokowego z pilotem. Następnie załogi oceniłyby zachowanie pasażerów w kabinie.

Jeżeli obserwacja wskazywałaby na porwanie, a samolot nie odpowiadałby drogą radiową i nie przekazywał żądań, sprawa trafiłaby do ministra obrony oraz premiera. Izraelska procedura dopuszcza zniszczenie maszyny uznanej za zagrożenie, jednak ostateczna decyzja należałaby do szefa rządu.

Taki scenariusz rozważano jako sposób ochrony przed uderzeniem w lotnisko, budynki Azrieli lub inny ważny cel – przekazały dwa źródła CBS News.

Wybrane dla Ciebie