Impreza w Pabianicach zakończona dramatem. Zmarł 45-latek. Jest wyrok

Towarzyskie spotkanie w mieszkaniu przy ul. Moniuszki w Pabianicach (woj. łódzkie) zakończyło się śmiercią 45-letniego Tomasza S. Mężczyzna został sześciokrotnie ugodzony nożem. Jak informuje "Super Express", Sąd Okręgowy w Łodzi właśnie wydał wyrok dla sprawcy. Znamy szczegóły.

DAREK11
rozprawa, polska, insygnia, proces, prawo, uciszanie, kodeks, wyrok, toga, prokurator, radca prawny, orzeczenie, akta sprawy, żabot, fioletowy, czerwony, niebieski, krawat, sprawa karna, polityka, detal, oskarżyciel, demokracja, minister, ostateczny, wydaje wyrok, vintage, sztuka, dekoracjaImpreza w Pabianicach zakończona dramatem. Zmarł 45-latek. Jest wyrok (zdj. ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | DAREK11
Agnieszka Potoczny-Łagowska

Tragedia rozegrała się 10 października 2024 r. w mieszkaniu na poddaszu kamienicy w Pabianicach. Na suto zakrapianej alkoholem imprezie bawiły się cztery osoby: gospodarze Renata S. i Tomasz P. oraz ich znajomi, Tomasz S. i Marcin S. Rano na policję wpłynęło zgłoszenie o ciężko rannym 45-latku.

Impreza w Pabianicach zakończona dramatem. Zmarł 45-latek. Jest wyrok

Mundurowi znaleźli na miejscu zdarzenia ciężko rannego Tomasza S. oraz gospodarzy. Brakowało tam natomiast Marcina S. Ratownicy medyczni natychmiast podjęli reanimację, jednak obrażenia klatki piersiowej okazały się śmiertelne. Przybyły lekarz stwierdził zgon 45-latka.

Policja rozpoczęła poszukiwania podejrzanego. Funkcjonariusze natknęli się na Marcina S. kilka ulic dalej i zatrzymali go. Prokuratura zarzuciła mężczyźnie, że działał z bezpośrednim zamiarem pozbawienia życia Tomasza S. i zadał mu sześć ciosów nożem.

Różne wersje wydarzeń przed sądem

Jak informuje Se.pl, proces Marcina S. przed Sądem Okręgowym w Łodzi rozpoczął się 1 czerwca 2026 r. Oskarżony nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Sąd odczytał więc jego wcześniejsze zeznania ze śledztwa.

Początkowo Marcin S. twierdził, że nie było go w mieszkaniu. Podczas kolejnego przesłuchania podał, że uczestniczył w spotkaniu, ale zaprzeczył, by użył noża. Winą za śmierć znajomego obciążył gospodarza imprezy – Tomasza P. Przyznał, że po przebudzeniu zobaczył zakrwawiony nóż w jego rękach.

Tomasz P. przedstawiał natomiast inną wersję. Sąd skonfrontował te relacje z opinią biegłego, który wykluczył wersję Marcina S.

Wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi

Jak podaje Se.pl, w czwartek, 15 października 2026 r., sąd uznał Marcina S. za winnego zabójstwa i wymierzył mu karę 25 lat pozbawienia wolności. Wyrok nie jest prawomocny.

Wybrane dla Ciebie