Kaja Kallas zabrała głos po szczycie UE. Chodzi o rosyjskie aktywa

Unia Europejska nie zwróci Rosji zamrożonych aktywów, dopóki Moskwa nie wypłaci Ukrainie reparacji wojennych. Jak informuje PAP, Kaja Kallas zapowiedziała w Brukseli dalsze wsparcie dla Ukrainy i zwiększanie presji na Rosję.

Kaja KallasKaja Kallas
Źródło zdjęć: © PAP | OLIVIER MATTHYS
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • UE chce zatrzymać zamrożone rosyjskie aktywa do czasu wypłaty reparacji Ukrainie.
  • Większość środków znajduje się w Belgii, która może potrzebować ochrony przed rosyjskimi roszczeniami.
  • Kaja Kallas oceniła, że Ukraina potrzebuje zimą pomocy wojskowej, finansowej i systemów obrony przeciwlotniczej.

Stanowisko Unii Europejskiej Kaja Kallas przedstawiła podczas drugiego dnia szczytu UE w Brukseli. Jak podała PAP, szefowa unijnej dyplomacji odpowiadała na pytanie dotyczące finansowania Ukrainy w 2027 r. Podkreśliła konieczność wypracowania mechanizmów solidarnościowych, które pozwolą podzielić między państwa członkowskie ryzyko związane z wykorzystaniem zamrożonych rosyjskich środków. Chodzi m.in. o zabezpieczenie Belgii, gdzie znajduje się większość tych aktywów, przed potencjalnymi roszczeniami ze strony Rosji.

Większość zamrożonych rosyjskich aktywów znajduje się w Belgii. Dlatego planowane mechanizmy solidarnościowe mają między innymi zabezpieczyć ten kraj przed ewentualnymi roszczeniami Rosji. Kallas zaznaczyła, że państwa UE muszą podzielić między siebie ryzyko związane z wykorzystaniem zamrożonych rosyjskich środków.


WIDEO
Poranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 15.10

Uzgodniliśmy, że nie zwrócimy zamrożonych rosyjskich aktywów, dopóki Rosja nie wypłaci Ukrainie reparacji. Ukraina potrzebuje tych pieniędzy już teraz – powiedziała Kallas podczas drugiego dnia szczytu UE w Brukseli.

Kallas o sytuacji Ukrainy przed zimą

Szefowa unijnej dyplomacji oceniła, że położenie Ukrainy jest bardzo trudne, szczególnie przed nadchodzącą zimą. Według niej Rosja nie wysyła sygnałów wskazujących na gotowość do zakończenia wojny ani zawarcia rozejmu. Z tego powodu Ukraina potrzebuje dalszej pomocy w obronie kraju, w tym dostaw systemów przeciwlotniczych.

Musimy pomóc Ukraińcom przetrwać zimę, ponieważ będzie ciężka. Nie widzimy ze strony Rosji żadnych oznak, że chce zakończyć tę wojnę ani że jest skłonna do zawarcia jakiegokolwiek rozejmu lub pokoju – powiedziała Kallas.

Dodała, że nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że Ukraina potrzebuje systemów obrony przeciwlotniczej.

Presja na Moskwę i problem Starlinka

Kallas wezwała do dalszego zwiększania nacisku na Moskwę. Przypomniała, że w poniedziałek Unia rozszerzyła listę sankcyjną o ponad 1,6 tys. osób i podmiotów związanych z Rosją. Państwa członkowskie pracują też nad kolejnym pakietem sankcji. UE próbuje przekonać Stany Zjednoczone, by również zwiększyły presję na rosyjskie władze.

Staramy się przekonać naszych amerykańskich partnerów, że jeśli chcemy zakończyć tę wojnę, musimy wywrzeć presję na agresora – powiedziała Kallas.

Zaznaczyła, że celem jest nie tylko zakończenie obecnego konfliktu, lecz także ograniczenie ryzyka rozpoczęcia przez Rosję kolejnych wojen. Przyznała również, że Europa nie może szybko zastąpić systemu łączności satelitarnej Starlink, który ma dla Ukrainy duże znaczenie.

Wybrane dla Ciebie