Kierowca Audi i konwój saperski. Pod nagraniem zawrzało. "Piąte zero"

Na facebookowym profilu "Bandyci drogowi" opublikowano nagranie, które 22 września br. zarejestrowała kamerka samochodowa. Do incydentu z udziałem kierowcy Audi doszło na węźle Gdynia – Karwiny (woj. pomorskie). Pod wideo rozpętała się prawdziwa burza. Wiemy, co tak rozsierdziło internautów.

dKierowca Audi kontra konwój saperski. Pod nagraniem zawrzało.
Źródło zdjęć: © Facebook | Bandyci drogowi
Agnieszka Potoczny-Łagowska

Filmik zamieszczono na profilu "Bandyci drogowi". Jak dowiadujemy się z opisu do nagrania "kierowca Audi, widząc z daleka pojazd saperów na sygnałach, kompletnie nie zareagował. Mężczyzna nawet nie zmniejszył prędkości. Jechał dalej swoje.

Cały czas lewym pasem, ze sporą prędkością – o mały włos nie wpakował się prosto w konwój saperski – podano we wpisie.

Kierowca Audi kontra konwój saperski. Pod nagraniem zawrzało

Wideo szybko stało się prawdziwym hitem w sieci. Na Facebooku wyświetlono je (do momentu publikacji tego artykułu) już 409 tys. razy. Pod filmem zaroiło się od komentarzy internautów.

Ci nie kryli oburzenia postawą kierowcy Audi, jaką zaprezentował na węźle Gdynia – Karwiny (woj. pomorskie). Przytaczamy wybrane z wpisów. Spotykamy w nich różne, niejednokrotnie skrajne, opinie.

"Trzymam kciuki za WRD, który odbierze tej amebie prawo jazdy"; "Typowe piąte zero"; "Czub w akcji"; "Co za dzban"; "Prawo jazdy takim zabierać dożywotnio" – pisali zbulwersowani użytkownicy Facebooka.
"A może to był dowódca tych saperów, trochę spóźniony, stąd ten pośpiech" – żartował, wyraźnie rozbawiony, jeden z mężczyzn.
"Jak widać, to biały bus tu narobił problemów. Powinien jechać dalej prawym pasem i przyspieszyć trochę. A Audi poleciałoby spokojnie lewym pasem dalej. Bus zajechał mu drogę i dlatego Audi odbiło na prawy pas. Trzeba patrzeć w lusterka" – twierdził stanowczo inny.
Wybrane dla Ciebie