Koniec religii w szkołach? Kościół reaguje. Wyciąga ręce do dzieci

W przykościelnych salach katechetycznych coraz częściej odbywają się dodatkowe katechezy parafialne. To odpowiedź na ograniczenie lekcji religii w szkołach do jednej godziny lekcyjnej tygodniowo. Kościół chce zachęcać młodych niestandardowym trybem zajęć i tematyką. Z kolei organizacja Fundacja Wolność od Religii uważa, że to krok do całkowitego przeniesienia lekcji religii do sal przy parafiach.

MEN Barbary Nowackiej zredukowało liczbę godzin religiiMEN Barbary Nowackiej zredukowało liczbę godzin religii w szkole. Kościół odpowiada
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, PAP
Marcin Lewicki

O sprawie pisze "Gazeta Wyborcza". Na terenie kilku parafii w Polsce uruchomiono pozalekcyjne zajęcia z katechezy parafialnej dla dzieci. Odbywają się w przykościelnych salach katechetycznych. To odpowiedź na reformę MEN Barbary Nowackiej, która od września ograniczyła liczbę lekcji religii do jednej godziny tygodniowo.

Tego rodzaju zajęcia odbywają się np. w ogrodach klasztornych Sanktuarium Matki Bożej przy Żłóbku w Kobylinie. Dziennikarze "Gazety Wyborczej" podają, że ok. 30 dzieci wzięło udział w katechezie parafialnej, podczas której duchowny opowiadał przypowieść o zagubionej owcy i zagubionej drachmie. Dookoła dzieci pasły się dwie owce. Na pomysł katechezy wpadli franciszkanie.

Lekcje organizowane przez sanktuarium mają odbywać się raz w miesiącu. W planach jest m.in. wykorzystywanie AI i zajęcia multimedialne. Tego typu zajęcia mają odbywać się na terenie całego kraju. To plan Konferencji Episkopatu Polski. "Gazeta Wyborcza" wskazuje, że dla niektórych uczniów (np. z parafii świętego Pio z Pietrelciny w Ostródzie) zajęcia są obowiązkowe. Stanowią alternatywę dla drugiej, odwołanej godziny religii w szkołach.

Lekcje religii w szkole mają dziś ograniczony czas i charakter bardziej edukacyjny. W parafii możemy stworzyć przestrzeń bardziej wspólnotową – taką, w której jest miejsce na rozmowę, pytania, modlitwę, doświadczenie wspólnoty oraz praktyczne przeżywanie wiary - argumentują członkowie społeczności parafialnej. Zajęcia są warunkiem dopuszczenia do bierzmowania.

Fundacja Wolność od Religii wskazuje, że katechezy są dowodem na to, że religia może być w całości organizowana poza szkołami publicznymi. Organizacja chce, aby ocena z przedmiotu była usunięta ze świadectwa szkolnego (chociaż już nie jest wliczana do średniej).

Świadectwo szkolne jest dokumentem urzędowym wydawanym przez państwo. Umieszczanie na nim ocen z przedmiotów o charakterze wyznaniowym narusza tę neutralność - mówi "Gazecie Wyborczej" Dorota Wójcik, prezes fundacji.

Część środowisk kościelnych wskazuje, że zajęcia w parafiach mogłyby zastąpić całkowicie religię, ale tylko pod warunkiem pozostania religii na świadectwie, a nawet wliczania jej do średniej. Argumentują to faktem, że kościół zwalnia z przygotowań przedmałżeńskich osoby, które uczęszczały na lekcje religii w szkołach średnich.

Nie brakuje jednak organizacji katolickich, które zaznaczają, że dla religii szkolnej nie ma alternatywy.

Szkoła nie zastąpi parafii. Parafia nie zastąpi szkoły. Każda z tych przestrzeni ma swoje zadania. Nie 'albo–albo'. Potrzebujemy jednego i drugiego - brzmi cytowany przez "Gazetę Wyborczą" list otwarty wystosowany przez Stowarzyszenie Katechetów Świeckich.
Wybrane dla Ciebie