Wyjaśniło się. Tych prawników zabrakło na rozprawie Sebastiana M. 

W środę (7 października) w Sądzie Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim mają zostać wygłoszone mowy końcowe w sprawie Sebastiana M., oskarżonego o spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie A1 we wrześniu 2023 roku, w którym zginęła trzyosobowa rodzina. W gronie jego adwokatów zabrakło mecenasa Marcina Jakubowskiego. Wcześniej nie było pewne, czy tego dnia będzie reprezentował M. Poza tym do sądu nie dotarł adw. Radosław Niecko - donosi nasz reporter.

Sebastian M.Sebastian M.
Źródło zdjęć: © PAP
Mateusz DomańskiMarcin Lewicki

Mecenas Marcin Jakubowski nie uczestniczy w mowach końcowych w sprawie Sebastiana M. Potwierdzenie stanowi komunikat wywieszony w sądzie. Wiemy też, że ostatecznie zrezygnował z reprezentowania M.

Po stronie oskarżonego w komunikacie wymieniono tylko dwóch obrońców - adw. Katarzynę Hebdę oraz adw. Radosława Niecko, ale tego drugiego w środę też zabrakło w sądzie.

Sprawa mec. Jakubowskiego zaczęła się na poprzedniej rozprawie, 21 września. Wówczas o2.pl ustaliło, że radca prawny był równocześnie obrońcą Sebastiana M. i pracownikiem Grupy Azoty. Przepisy nie pozwalają jednak radcy prawnemu zatrudnionemu na umowie o pracę występować jako obrońca w procesie karnym.

Po publikacji o2.pl prokurator i pełnomocnik bliskich ofiar poprosili sąd o zweryfikowanie tych informacji. Jakubowski potwierdził, że pracuje na etacie, i musiał opuścić salę. Później wrócił, ale już jako obserwator.

"Radca prawny złożył wyjaśnienia"

Kłopoty prawnika na tym się nie skończyły. Rzecznik dyscyplinarny Okręgowej Izby Radców Prawnych w Szczecinie wszczął postępowanie.

2 października wydano postanowienie o przedstawieniu zarzutu, który został ogłoszony radcy prawnemu 5 października. Radca prawny złożył wyjaśnienia – przekazał o2.pl mec. Jakub Cieślicki, rzecznik izby.

O dalszym losie Jakubowskiego zdecyduje sąd dyscyplinarny. W katalogu możliwych kar są m.in. upomnienie, nagana i kara pieniężna, ale także zawieszenie prawa wykonywania zawodu lub wydalenie z samorządu zawodowego. Sam zarzut dyscyplinarny nie przesądza jednak o jego odpowiedzialności.

Mecenas Jakubowski nie będzie uczestniczył w mowach końcowych.
Mecenas Jakubowski nie będzie uczestniczył w mowach końcowych. © o2.pl

Sebastian M. odpowiada za spowodowanie śmiertelnego wypadku na A1 we wrześniu 2023 r. Według ustaleń prokuratury jego BMW uderzyło w Kię, którą podróżowała trzyosobowa rodzina. W pożarze zginęli rodzice i ich niespełna pięcioletnie dziecko. Oskarżonemu grozi do ośmiu lat więzienia. Wyrok może zostać ogłoszony już w środę (7 października).

Wybrane dla Ciebie