Ma 113 lat. Ujawniono jego sekret. Tak żyje najstarszy Australijczyk

Ken Weeks skończył 113 lat. Najstarszy żyjący Australijczyk ma za sobą niezwykłą historię, ale jego sposób na długowieczność jest zaskakująco prosty. Przez lata ciężko pracował, był aktywny i długo nie chciał rezygnować z samodzielności.

.Ma 113 lat. Ujawniono jego sekret. Tak żyje najstarszy Australijczyk
Źródło zdjęć: © YouTube | Whiddon
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Ken Weeks z Grafton w Nowej Południowej Walii skończył 113 lat.
  • João Marinho Neto z Brazylii obchodził tego samego dnia 114. urodziny.
  • Obaj mężczyźni są uznawani za dwóch najstarszych żyjących mężczyzn na świecie.

Ken Weeks 5 października skończył 113 lat. Australijczyk urodził się w 1913 r. w Grafton w Nowej Południowej Walii i całe życie był związany z tym regionem. Dziś jest najstarszym żyjącym człowiekiem w Australii oraz jednym z najstarszych mężczyzn na świecie. Jego historia jest jednak znacznie ciekawsza niż sama liczba w metryce.

Urodziny Weeksa miały wyjątkową oprawę. Jak informuje "Daily Mail", mężczyzna mieszka obecnie w domu opieki Whiddon Grafton, ale rodzina i opiekunowie postanowili zabrać go w podróż po miejscach, które odegrały ważną rolę w jego życiu.

Ken przejechał ulicami Grafton zabytkowym samochodem, odwiedzając m.in. swoją dawną szkołę. Towarzyszyli mu syn Ian oraz wnuczka Eunice.


WIDEO
Gwiazdy odkryły nowe technologie beauty Philips. Małgorzata Socha, Katarzyna Glinka i Marta Wierzbicka na wyjątkowym evencie

To właśnie samodzielność jest jednym z najbardziej charakterystycznych elementów historii Weeksa. Nawet po przeprowadzce do domu opieki mężczyzna stara się wykonywać codzienne czynności bez pomocy innych.

Jego wnuczka Eunice opowiadała, że dziadek nadal chce sam się karmić, układać łóżko i wybierać ubrania. Przez całe życie był człowiekiem przyzwyczajonym do pracy i działania, dlatego nawet w wieku 113 lat nie chce całkowicie z niej rezygnować.

On jest typowym australijskim wojownikiem, który po prostu jest moim dziadkiem – mówiła Eunice Weeks, podkreślając jego determinację, pracowitość i przywiązanie do samodzielności.

Weeks nadal wykonuje także ćwiczenia. Sandra Osborne, menedżerka ośrodka Whiddon Grafton, zdradziła, że mimo ograniczonej już mobilności mężczyzna dwa razy dziennie pokonuje dwie długości piętra.

On ma ustaloną codzienną rutynę. Nadal wykonuje swoje ćwiczenia. (...) W wieku 113 lat jego mobilność nieco się zmniejszyła, ale wciąż potrafi dwa razy dziennie przejść dwie długości górnego piętra. Jest niesamowity – powiedziała Osborne.

Nie suplementy, nie "biohacking". Proste życie

Historia Weeksa może zaskakiwać także dlatego, że nie stoi za nią żadna skomplikowana dieta ani moda na suplementy. Jego rodzina podkreśla, że prowadził zwyczajne, proste życie.

Prowadził proste życie. Nie pił, nie palił, choć jadł biały chleb – opowiadał jego syn Ian Weeks. Jak dodawał, ojciec nie był wielkim fanem współczesnych trendów dotyczących zdrowia i nie jadł zbyt wielu słodyczy.

Najważniejsza była aktywność. Jeszcze po ukończeniu 100 lat Ken potrafił chodzić do miasta na zakupy. Później korzystał z trójkołowca, aby zachować niezależność, a dziś nadal stara się być aktywny w domu opieki.

Urodziny Weeksa miały jeszcze jeden niezwykły element. Australijczyk dzieli datę urodzin z Joao Marinho Neto z Brazylii, który jest od niego dokładnie rok starszy.

Neto urodził się 5 października 1912 r., czyli dokładnie rok przed Weeksem. W tym roku skończył 114 lat. Obaj mężczyźni wymienili się życzeniami urodzinowymi. Whiddon pomógł zorganizować tę niezwykłą wiadomość między Australią a Brazylią, oddalonymi od siebie o około 14 tys. kilometrów.

Ken nagrał dla Brazylijczyka wiadomość wideo, dziękując mu i składając życzenia. Neto odpowiedział specjalną wiadomością dla Australijczyka.

Nie wierzę, że kiedykolwiek jeszcze to zobaczymy. Dwaj najstarsi żyjący mężczyźni na świecie. Jeden ma 113 lat, drugi 114. Tego samego dnia składają sobie życzenia z dwóch stron świata – powiedział Chris Mamarelis, dyrektor Whiddon.
Wybrane dla Ciebie