Marsz Ciszy w Jarosławiu po ataku Ukraińca. Tysiące osób

W sobotę 26 września mieszkańcy Jarosławia przeszli w Marszu Ciszy od Rynku do Opactwa, gdzie dwa dni wcześniej doszło do ataku nożownika z Ukrainy. Uczestnicy zapalili znicze i przynieśli biało-czerwone flagi, upamiętniając zmarłego ks. Stanisława Zbojnowicza.

Uczestnicy marszu milczenia.Uczestnicy marszu milczenia.
Źródło zdjęć: © PAP | Piotr Polak
Mateusz Kaluga

Marsz rozpoczął się o godz. 19 na jarosławskim Rynku. Kilkaset osób ruszyło następnie w kierunku Opactwa, czyli miejsca czwartkowego ataku. Jarosławskie Opactwo poinformowało w mediach społecznościowych, że w wydarzeniu brało udział kilka tysięcy osób.

Zgodnie z apelem organizatorów wiele osób miało ze sobą biało-czerwone flagi oraz zapalone znicze. Wydarzenie przebiegało w ciszy i skupieniu. Jego celem było upamiętnienie 72-letniego ks. Stanisława Zbojnowicza, a także okazanie solidarności czterem rannym osobom.

Do tragedii doszło w czwartek, 24 września. Według ustaleń śledczych 31-letni obywatel Ukrainy zaatakował nożem pięć osób: trzech księży i dwoje świeckich. Ks. Stanisław Zbojnowicz zmarł w szpitalu, natomiast pozostali poszkodowani odnieśli obrażenia.

Podejrzany został zatrzymany. Prokuratura prowadzi postępowanie w kierunku zabójstwa duchownego oraz usiłowania zabójstwa pozostałych pokrzywdzonych. Ze względu na stan zdrowia mężczyzny tymczasowy areszt ma być wykonywany w szpitalu psychiatrycznym.

Po wydarzeniach w Jarosławiu ogłoszono żałobę, która potrwa do niedzieli 27 września. W piątek i sobotę mieszkańcy spotykali się również na modlitwie za zmarłego duchownego oraz osoby poszkodowane w ataku.

Wybrane dla Ciebie