Miała nawet 4,5 tys. m kw. Polacy odkryli niezwykłą rezydencję

Anna Wajs-Wiejacka
Pozostałości ogromnej, luksusowej rezydencji odkryli archeolodzyPozostałości ogromnej, luksusowej rezydencji odkryli archeolodzy
Źródło zdjęć: © Uniwersytet Warszawski | ZipZapic.com

Polscy archeolodzy odsłonili w rzymskiej twierdzy Novae w Bułgarii pozostałości ogromnej rezydencji z prywatnymi łaźniami i bogatym wystrojem. Jak informuje PAP, według wstępnych ustaleń badaczy budynek mógł należeć do legata dowodzącego stacjonującym tam legionem.

Najważniejsze informacje

  • Rezydencja zajmowała co najmniej 3 tys. m kw., a pierwotnie mogła mieć 4,5 tys. m kw.
  • W budynku znaleziono m.in. malowane tynki, wielobarwną posadzkę, rzeźby i inskrybowane ołtarze.
  • Wykopaliska przyniosły także pozostałości osady Awarów oraz rzadką figurkę egipskiego boga Priapa.

Tegoroczne prace w Novae pozwoliły odsłonić fragment monumentalnego budynku, który należał do największych konstrukcji rzymskiego obozu. Jak podaje PAP, polsko-bułgarski zespół zbadał dotąd powierzchnię ponad 3 tys. m kw. Całość mogła obejmować ok. 4,5 tys. m kw., ustępując rozmiarem jedynie komendanturze i szpitalowi.

Najbardziej prawdopodobne jest, że było to pretorium, czyli siedziba legata legionowego, głównego generała, który dowodził całym legionem – powiedział PAP prof. Piotr Dyczek, dyrektor Ośrodka Badań nad Antykiem Europy Południowo-Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego.

WIDEO
Odkrycie w Stonehenge. Archeolodzy są nim bardzo podekscytowani

Badacze wskazują, że na funkcję rezydencji mogą też wskazywać prywatne łaźnie oraz kosztowne wyposażenie. Wśród odkrytych elementów znalazły się fragmenty mebli z brązu, figurki, cenna ceramika i ozdobne tynki z malowidłami. Archeolodzy natrafili również na misterną posadzkę z różnobarwnych cegiełek. W rzymskich twierdzach duże prywatne łaźnie były rzadkością, ponieważ zwykli żołnierze korzystali z obiektów przeznaczonych dla całego legionu.

Awarowie i rzadkie zabytki

Novae dostarczyło także danych na temat obecności Awarów, koczowniczego ludu, który pojawił się w Europie w połowie VI wieku. Naukowcy odkryli duży, częściowo zagłębiony w ziemi dom z piecem, prawdopodobnie należący do przywódcy, a także kilka mniejszych budynków z paleniskami. Znaleźli przy nich rzadki awarski kolczyk.

– W zasadzie jest to pierwsze tego typu odkrycie w północnej Bułgarii – opisał prof. Dyczek. Archeolodzy natrafili też na niewielką brązową figurkę egipskiego boga Priapa. Z obszaru Dolnego Dunaju znanych jest dotąd zaledwie pięć podobnych zabytków, a w Novae odkryto ponadto głowę boga Mitry, fragment marmurowego portretu cesarskiego i dwa ołtarze z inskrypcjami.

Poszukiwania antycznego portu

Niski poziom wody w Dunaju umożliwił naukowcom przeprowadzenie prospekcji poza głównym obszarem wykopalisk. Udokumentowali antyczne elementy architektoniczne, fragmenty naczyń i dachówki odsłonięte przy brzegu. Zebrane materiały mogą pomóc ustalić, gdzie znajdował się port związany z Novae.

Polsko-bułgarski zespół prowadzi wykopaliska w północnej Bułgarii nieprzerwanie od 1960 r. Obecnie działają tam trzy polskie ekspedycje, w tym grupa Ośrodka Badań nad Antykiem Europy Południowo-Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego. Novae było w czasach rzymskich i bizantyjskich ważnym centrum wojskowym oraz siedzibą legio I Italica.

Wybrane dla Ciebie