48-letni nauczyciel z zarzutami. W tle wykorzystywanie nieletnich

W Sądzie Rejonowym w Gorzowie rozpoczął się proces 48-letniego Roberta S., nauczyciela, fotografa i instruktora nauki jazdy. Mężczyzna odpowiada za łącznie 15 zarzutów, w tym część dotyczy wykorzystywania seksualnego nastolatek. Szczegóły szokują.

Pawel Kacperek
wyrok, polska, akta, sprawa karna, apelacja, zabójstwo, morderstwo, rozbój, kradzież, w polsce, polski, dokumentacja, dowody, alibi, sad rejonowy, prokurator, zarzut, oskarżenie, akt oskarżenia. oskarżony, zatrzymany, podejrzany, zbrodnia, kryminalny, prawa, legalny, adwokat, proces karnyNauczyciel z Gorzowa przed sądem. W tle poważne zarzuty (zdj. ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Pawel Kacperek
Agnieszka Potoczny-Łagowska

O sprawie informuje lokalny serwis "gorzowianin.com". Podaje, że w czwartek, 22 października, odbyła się pierwsza rozprawa Roberta S.

Wiadomo, że podczas śledztwa podejrzany nie przyznał się do winy oraz odmówił składania wyjaśnień.

Prokuratura zarzuca Robertowi S. popełnienie 15 czynów. Trzynaście z nich ma związek z przestępstwami seksualnymi. Wśród zarzutów znalazły się: doprowadzanie do innych czynności seksualnych (także w zamian za korzyści majątkowe), usiłowanie zgwałcenia, prezentowanie pornografii małoletnim, posiadanie takich treści oraz rozpijanie nastolatek. Mężczyźnie grozi od dwóch do 15 lat więzienia.

Sąd utajnił proces Roberta S. Chodzi o ochronę pokrzywdzonych

Jak informuje "gorzowianin.com", sędzia Marta Cierach zadecydowała, że cały proces odbywa się bez udziału publiczności i mediów. Dziennikarze będą mogli pojawić się dopiero podczas ogłoszenia wyroku, natomiast jego uzasadnienie pozostanie niejawne. Sąd uznał, że takie rozwiązanie jest konieczne ze względu na ochronę osób pokrzywdzonych.

Nauczyciel z Gorzowa przed sądem. Zarzuty dotyczą nastolatek

Jak przypomina "gorzowianin.com", Robert S. pracował jako nauczyciel w Szkole Podstawowej nr 13 w Gorzowie, zajmował się także fotografią i prowadził naukę jazdy. Według ustaleń prokuratury jego ofiarami miało paść osiem nieletnich dziewcząt. Wśród nich były uczennice oraz nastolatki, którym wykonywał zdjęcia. Do opisanych zdarzeń – zdaniem śledczych – dochodziło w latach 2014–2025, między innymi w Gorzowie i Skwierzynie.

Prokuratura ustaliła, że mężczyzna miał przez lata budować relacje z małoletnimi według schematu określanego jako child grooming. Kontaktował się z dziewczynami za pośrednictwem Facebooka i Instagrama, proponując im bezpłatne sesje fotograficzne. Prosił również poznane modelki o przedstawianie mu ich koleżanek.

Według śledczych wybierał ofiary, które mierzyły się z trudnościami rodzinnymi, niską samooceną albo problemami finansowymi. Przedstawiał się jako zaufany znajomy i osoba gotowa do pomocy. Zapraszał nastolatki do restauracji i kin, organizował warsztaty fotograficzne, kupował im ubrania, w tym bieliznę, przekazywał pieniądze oraz udostępniał własne konto bankowe.

Gdy relacja stawała się bliska, miał wykorzystywać zależność emocjonalną i finansową dziewcząt, a następnie dążyć do kontaktów fizycznych oraz nakłaniać je do tworzenia materiałów o charakterze pornograficznym. Wśród pokrzywdzonych znalazły się osoby młodsze niż 15 lat, a także nastolatki w wieku od 15 do 18 lat.

Zabezpieczone komputery i tysiące plików

Jak podaje lokalny serwis, ze względu na działalność fotograficzną i informatyczną oskarżony posiadał dużą liczbę nośników danych. Śledczy, przy wsparciu specjalistów z całego kraju, uzyskali dostęp do ponad 20 urządzeń. Nie udało się odblokować kilkunastu kolejnych dysków.

Na odblokowanych urządzeniach znaleziono tysiące zdjęć i nagrań pornograficznych z udziałem małoletnich. Ten wątek wyłączono do osobnego śledztwa. Biegli z zakresu informatyki, seksuologii i antropologii mają ustalić między innymi, kiedy powstały pliki oraz czy zostały stworzone przez oskarżonego, czy pobrane z internetu.

Wybrane dla Ciebie