Pan Józef ma 95 lat i prowadzi sklep. "Na emeryturę pójdę po setce"

Edyta Tomaszewska
.Józef Piasecki
Źródło zdjęć: © Instagram

Józef Piasecki ze Śremu w Wielkopolsce ma 95 lat i nadal pracuje w sklepie obuwniczym. Senior, który zyskał popularność dzięki nagraniom opublikowanym przez wnuka, przekonuje, że z emeryturą poczeka co najmniej do setnych urodzin.

Józef Piasecki z zawodu jest rzeźnikiem, ale jego największą pasją od młodości pozostawały handel i kontakt z klientami. Początki biznesu wspomina jako czas, gdy jeździł do Berlina po czekoladę, a następnie sprzedawał ją na targowisku w Śremie.

Z czasem sprzedaż słodyczy przestała być opłacalna. Przełom nastąpił podczas pobytu u krewnej w Zakopanem. Piasecki kupił tam skórzane obuwie od przypadkowo poznanej mieszkanki gór i przywiózł je do rodzinnego miasta. Góralskie klapki szybko znalazły nabywców, dlatego przedsiębiorca zaczął regularnie sprowadzać towar z Nowego Targu.

Kupowałem klapki w Nowym Targu, przywoziłem je do Śremu i wszyscy byli zadowoleni – opowiadał Józef Piasecki.

WIDEO
Seniorka uwierzyła w inwestycję. Straciła ponad 53 tys. zł

Rodzinna marka BioKen

Rozwijający się handel doprowadził do otwarcia własnego sklepu obuwniczego. Z czasem w działalność zaangażowali się także synowie i wnuki 95-latka. Rodzinna praca zaowocowała powstaniem marki BioKen, która zajmuje się dziś produkcją kolorowego i wzorzystego obuwia z otwartą piętą.

Piasecki z dumą mówi o osiągnięciach bliskich. Historię jego zawodowej pasji wnuk przedstawił w krótkim nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych. Film szybko zdobył popularność, a senior zyskał sympatyków w całej Polsce.

Mimo zainteresowania internautów najważniejsza pozostaje dla niego codzienna obecność w sklepie. 95-latek w rozmowie z "Super Expressem" powiedział, że brak zajęcia przyspiesza starzenie i pozbawia życie sensu. Dlatego o zakończeniu pracy myśli dopiero po setnych urodzinach.

95-latek nie planuje szybkiej emerytury

W codziennych obowiązkach przedsiębiorcę wspierają członkowie rodziny, jednak sam Piasecki nie zamierza całkowicie rezygnować z prowadzenia biznesu. Podkreśla, że pomaga mu także pozytywne nastawienie do świata oraz niechęć do ciągłego narzekania.

– Mam 95 lat, a na emeryturę zamierzam pójść, gdy będę miał ponad 100 lat – podkreśla w jednym z nagrań pan Józef.
Wybrane dla Ciebie