Pieskow powiedział to wprost. "Choćby 0,01 proc." Kreml nie odpuszcza

Kreml nie zamierza rezygnować ze swoich żądań wobec Donbasu. Dmitrij Pieskow stwierdził, że Rosja jest gotowa kontynuować walkę nawet wtedy, gdy chodziłoby o zaledwie 0,01 proc. terytorium.

Putin Attends The SCTO Summit With Leaders Of Former Sovet States In MinskMINSK, BELARUS - NOVEMBER 23: (RUSSIA OUT) Russian Presidential Press Secretary Dmitry Peskov (L) looks at President Vladimir Putin (R) during the SCTO Summit on November 23, 2023, in Minsk, Belarus. Presidents of Russia, Belarus, Kazakhstan, Kyrgyzstan and Tajikistan gathered for the Collective Security Council Treaty Organization (CSTO) Summit in Minsk. (Photo by Contributor/Getty Images)ContributorPieskow powiedział to wprost. "Choćby 0,01 proc.". Kreml nie odpuszcza
Źródło zdjęć: © Getty Images | Contributor#8523328
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Dmitrij Pieskow uznał rosyjskie ataki na Ukrainę za sposób realizacji interesów Kremla.
  • Rzecznik Kremla zapowiedział walkę o cały Donbas, nawet o niewielkie fragmenty terytorium.
  • Według analityków ISW Rosja wcześniej niż w poprzednich latach rozpoczęła kampanię uderzeń w ukraińską energetykę.

Rosja nie zamierza rezygnować ze swoich planów dotyczących Donbasu. Dmitrij Pieskow, rzecznik Kremla, w rozmowie z rosyjskimi mediami przekonywał, że Moskwa jest gotowa kontynuować działania wojenne nawet w sytuacji, gdy do przejęcia pozostałby niewielki fragment regionu. O jego słowach poinformował UNIAN.

Pieskow odniósł się do deklaracji Władimira Putina dotyczących wojny i możliwości jej zakończenia. Jak przekonywał, rosyjski prezydent ma opowiadać się za pokojowym rozwiązaniem konfliktu. Jednocześnie rzecznik Kremla podkreślił, że jeśli takie rozwiązanie nie będzie możliwe, Rosja zamierza kontynuować działania zbrojne.

Chcemy pokoju i dla nas lepiej osiągnąć go środkami pokojowymi, ale dopóki jest to niemożliwe, będziemy walczyć i będziemy walczyć z całą siłą – przekazał Pieskow, cytowany przez UNIAN.

WIDEO
Problem w turystycznym kraju. Premier mówi o "zagrożeniu narodowym"

W dalszej części wypowiedzi Pieskow ostrzegł państwa, które miałyby planować uderzenie na Rosję.

Ci, którzy snują plany zadania Rosji niszczącego ciosu, zapłacą za to wysoką cenę – powiedział. Nie przedstawił przy tym szczegółów dotyczących tego, jakie działania Moskwa uznaje za przygotowanie takiego ataku.

Rosyjski urzędnik zaznaczył przy tym, że dla Moskwy nie ma znaczenia, jak duży obszar pozostawałby poza jej kontrolą. W jego ocenie Rosja jest gotowa walczyć nawet o ułamek procenta terytorium.

Choćby pół procenta, choćby jedna setna procenta. To Federacja Rosyjska. Nie ma tu czego dyskutować – powiedział Pieskow.

Plany Rosji wobec Ukrainy

Wcześniej Rosja zapowiedziała zwiększenie liczby ataków na Kijów i inne ukraińskie regiony, rzekomo w odpowiedzi na działania ukraińskich władz. Rankiem 4 października rosyjskie wojska zaatakowały Most Północny w Kijowie, poważnie uszkadzając nawierzchnię drogi oraz magistralę ciepłowniczą.

Jak wskazuje Instytut Studiów nad Wojną (ISW), Rosja rozpoczęła już kampanię ataków na ukraińską infrastrukturę energetyczną przed zimą – wcześniej niż w poprzednich latach.

Analitycy oceniają, że sukcesy Ukrainy na polu walki w 2026 r. mogły skłonić Władimira Putina do zmiany pierwotnej strategii osiągnięcia zwycięstwa. Według ich oceny Kreml może przesuwać akcent w stronę zmuszenia Ukrainy do kapitulacji poprzez zimową kampanię dalekosiężnych ataków, rezygnując z dotychczasowego stawiania przede wszystkim na postępy wojsk lądowych.

Wybrane dla Ciebie