Pojechali do wsi zabitego policjanta. Miał zaplanowany ślub
Dziennikarze "Gazety Wyborczej" pojechali do wsi Rokitki. To właśnie z tej miejscowości pochodził Natan Sieroń, funkcjonariusz, który został zastrzelony przez bandytę podczas policyjnej akcji. Natan od dzieciństwa grał w miejscowym klubie, na lipiec miał zaplanowany ślub. We wsi ogromne poruszenie.
Źródło zdjęć: © Getty Images, Policja