Ponad 240 tys. wyświetleń. Kuriozalna kradzież pod piekarnią

Zamiast chrupiących bułek czy świeżego bochenka chleba, łupem padł element reklamy zewnętrznej. Do kuriozalnego incydentu doszło przed jedną z piekarni przy ulicy Legnickiej we Wrocławiu. Mężczyzna podszedł do stojącej przed wejściem flagi reklamowej, zdemontował ją i odszedł z ciężką metalową podstawą w rękach. Wszystko zarejestrowały kamery monitoringu.

.Ponad 240 tys. wyświetleń. Kuriozalna kradzież pod piekarnią
Źródło zdjęć: © Facebook, Piekarnia Niegosławice
Edyta Tomaszewska

W poniedziałek (19 października), tuż po godzinie 17:00, przed lokalem Piekarni Niegosławice przy ul. Legnickiej 56 we Wrocławiu doszło do niecodziennej sytuacji. Na nagraniu z monitoringu widać mężczyznę, który przez chwilę obserwował otoczenie i krążył w pobliżu wejścia. Kiedy uznał, że nikt nie patrzy, przystąpił do działania.

Co ciekawe, sprawca nie zniszczył samej reklamy. Podszedł do wysokiej flagi typu beachflag, ostrożnie zdjął materiał ze stelażem, po czym oparł go o ścianę. Jego celem był wyłącznie ciężki, kwadratowy obciążnik z metalu. Mężczyzna chwycił podstawę i po prostu oddalił się z miejsca zdarzenia.

Właściciele piekarni postanowili nagłośnić sprawę w mediach społecznościowych, podchodząc do kradzieży z przymrużeniem oka.


WIDEO
Kierował grupą przestępczą. 39-latek zatrzymany przez kontrterrorystów

Myśleliśmy, że z naszej piekarni można wynieść dobry chleb, pyszne wypieki i ewentualnie kilka okruszków na kurtce... Ale jak widać, mamy też klientów z nieco bardziej nietypowymi potrzebami! (...) Panie szanowny, jeśli tak bardzo spodobał się Panu nasz obciążnik, to wystarczyło zapytać. Możemy porozmawiać o cenie, a nawet dorzucić bochenek chleba na drogę. Nie trzeba od razu robić nocnej zmiany w branży złomiarskiej! – czytamy w opublikowanym poście.

Jak przyznają przedstawiciele piekarni, to nie pierwsza sytuacja, w której stojaki reklamowe stają się celem wrocławskich "kolekcjonerów". Poprzedni egzemplarz przetrwał przed lokalem zaledwie… cztery godziny.

Pracownicy apelują do mieszkańców Wrocławia o pomoc w identyfikacji mężczyzny widocznego na nagraniach monitoringu. Osoby, które rozpoznają sprawcę lub wiedzą, gdzie może znajdować się skradziony element, proszone są o kontakt w wiadomości prywatnej z Piekarnią Niegosławice.

Właściciele liczą na to, że sprawca – widząc swoje nagranie krążące w sieci – zdecyduje się zwrócić zgubę, zanim sprawą zajmą się powołane do tego służby.

Wybrane dla Ciebie