Putin nie chce się zatrzymać. Podjął kolejną decyzję

Rosja miała zmienić sposób prowadzenia wojny. Zdaniem Jewhena Dykiego Kreml coraz mniej liczy na przełamanie ukraińskiej armii na froncie, a coraz bardziej na uderzenia w życie codzienne milionów ludzi. Cel ma być jeden: złamanie oporu Ukrainy.

.Putin nie chce się zatrzymać. Podjął kolejną decyzję
Źródło zdjęć: © Getty Images | Anadolu
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Jewgienij Dikyj twierdzi, że rosyjski przywódca obawia się uznania kompromisowego zakończenia wojny za porażkę.
  • Według eksperta Kreml chce osłabić ukraińskie społeczeństwo atakami na infrastrukturę i zaplecze.
  • Rosja ma gromadzić bezzałogowce przed spodziewanym nasileniem ostrzałów późną jesienią i zimą.

Jewgienij Dzikij, weteran wojny rosyjsko-ukraińskiej i były dowódca kompanii batalionu "Ajdar", mówił w Radiu NV o strategii Kremla. Jego zdaniem rosyjska historia wpływa na to, jak Władimir Putin patrzy na zakończenie wojny. Zatrzymanie działań po czterech i pół roku pełnoskalowego konfliktu bez wyraźnego zwycięstwa mogłoby zostać w Moskwie odebrane jako porażka.

Ekspert zwrócił uwagę, że rosyjskie społeczeństwo przez lata tolerowało zbrodnie popełniane przez władzę. Znacznie gorzej miało jednak reagować na jej słabość oraz przegrane wojny.

Rosyjskim carom wybaczano wszelkie okrucieństwa i zbrodnie. Słabości nie wybaczano nigdy, podobnie jak przegranych wojen – powiedział Dzikij.

WIDEO
"Mistrz i Uczeń" łączy pokolenia. Laureatów poznamy w październiku

Według rozmówcy Radia NV rosyjskie wojska mogą zmieniać sposób definiowania zwycięstwa. Skoro przełamanie ukraińskiej obrony na froncie pozostaje trudne, Kreml ma próbować zwiększać presję na ludność cywilną. Narzędziem są ataki rakietowe i dronowe, których celem ma być niszczenie infrastruktury oraz pogarszanie warunków życia Ukraińców.

Zdaniem eksperta taki sposób prowadzenia wojny ma mieć również wymiar psychologiczny. Rosja może liczyć na to, że rosnące problemy z infrastrukturą i codziennym funkcjonowaniem osłabią społeczeństwo. W ten sposób Kreml miałby próbować złamać opór Ukrainy i doprowadzić do sytuacji, w której presja na władze w Kijowie będzie coraz większa.

Rosja próbuje zasypać ukraińskie zaplecze atakami. Zniszczona infrastruktura i nieznośne warunki życia mają doprowadzić do tego, że społeczeństwo zacznie domagać się kapitulacji – tłumaczył ekspert. Jego zdaniem Moskwa zakłada, że mieszkańcy Ukrainy wykorzystają demokratyczne mechanizmy do wywierania presji na własne władze.

Rosja gromadzi bezzałogowce

W materiale wskazano również na przygotowania Rosji do kolejnych ataków na Ukrainę. Organizacja "Powróć żywym" ocenia, że we wrześniu rosyjski przemysł wyprodukował 1200 dronów "Gerań-4" oraz 800 maszyn "Gerań-5".


Analityczka Wiktoria Czekalina szacuje ponadto, że Rosja zgromadziła od 450 do 700 bezzałogowców różnych typów, w tym także atrapy ładunków wybuchowych.

Rosja ma jednocześnie oszczędzać część pocisków manewrujących i balistycznych. Mniejsze salwy dronów odrzutowych pozwalają jej atakować wybrane cele przy użyciu tańszych i łatwiejszych do produkcji środków. Dzikij ocenia, że rosyjska strategia nie zakłada krótkiego, tymczasowego porozumienia, lecz długotrwałe osłabianie ukraińskiego oporu.

Wybrane dla Ciebie