Sędzia podjęła decyzję ws. Trumpa. Reklamy mają natychmiast zniknąć

Sędzia federalna Jennifer Rochon nakazała administracji Donalda Trumpa natychmiast przerwać emisję reklam finansowanych przez rząd, które przedstawiały prezydenta w korzystnym świetle. Jak podaje PAP, pozew w tej sprawie złożyły m.in. Common Cause i nowojorski związek zawodowy.

Donald Trump
Donald Trump
Źródło zdjęć: © EPA, PAP | RON SACHS / POOL
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Jennifer Rochon zakazała dalszej emisji reklam opłacanych ze środków ministerstwa bezpieczeństwa krajowego USA.
  • Skargę złożyły Common Cause, organizacja Roberta Huntera oraz nowojorski związek zawodowy.
  • Sąd uznał, że powodowie mogą ponieść nieodwracalną szkodę, jeśli reklamy nadal będą rozpowszechniane.

Postanowienie wydała sędzia Sądu Okręgowego USA dla Południowego Okręgu Nowego Jorku. Zakaz objął także reklamy zaplanowane na niedzielny wieczór. Administracja miała anulować ich emisję albo doprowadzić do jej anulowania przez podmioty odpowiedzialne za zakup czasu reklamowego.

Jennifer Rochon uznała, że argumenty strony skarżącej wciąż są aktualne, mimo wcześniejszej informacji administracji o zakończeniu zamówień. W sobotę przekazano, że ministerstwo bezpieczeństwa krajowego USA wykupiło czas antenowy tylko do niedzieli i poleciło zewnętrznemu wykonawcy, aby nie rezerwował kolejnych emisji.


WIDEO
"Decyzja już zapadła". Mateńczuk o bazie USA w Polsce

Jak informowała NBC News, wśród powodów znalazła się organizacja związana z Robertem Hunterem, kandydatem Demokratów do Izby Reprezentantów. Dołączyły do niej Common Cause, zajmująca się monitorowaniem zasad demokracji i przejrzystości życia publicznego, oraz nowojorski związek zawodowy wraz z powiązanym komitetem działań politycznych.

Była to jedna z kilku skarg dotyczących tych materiałów. Podobny pozew złożył także Krajowy Komitet Partii Demokratycznej. Wszystkie postępowania zmierzały do wycofania reklam finansowanych ze środków publicznych.

Zakres zakazu dla administracji Trumpa

Sędzia zabroniła wykorzystywania pieniędzy przyznanych ministerstwu bezpieczeństwa krajowego do opracowywania, zamawiania, tworzenia, publikowania i emitowania zakwestionowanych materiałów.

Powodowie wykazali wysokie prawdopodobieństwo wygrania sprawy co do jej meritum, a także to, że w przypadku niewydania nakazu ponieśliby nieodwracalną szkodę, że bilans interesów przemawia na ich korzyść oraz że wydanie takiego nakazu leży w interesie publicznym – stwierdziła Rochon.

Powodowie uznali decyzję za szybką reakcję sądu na wykorzystywanie pieniędzy podatników.

Cieszymy się, że sąd zareagował szybko, by zapobiec dalszemu wykorzystywaniu pieniędzy podatników na tak rażąco niezgodną z prawem propagandę polityczną – przekazali.

Prezes i dyrektor generalna Common Cause Virginia Kase Solomón zaznaczyła, że organizacja zamierza kontynuować działania prawne. Wyraziła nadzieję, że żaden prezydent, niezależnie od przynależności partyjnej, nie będzie mógł przeznaczać pieniędzy podatników na cele propagandowe.

Wybrane dla Ciebie