Skandaliczne zachowanie na targach. Tak traktował konie. Odpowie za to 

Mateusz M. usłyszał zarzuty znęcania się nad dwoma końmi podczas Międzynarodowych Targów Końskich w Pajęcznie. Jak informuje Radio Łódź, podejrzany nie przyznał się do winy. Wiemy, o jakim zachowaniu mowa.

dTak traktował konie. Odpowie za to (zdj. ilustracyjne).
Źródło zdjęć: © Pixabay
Agnieszka Potoczny-Łagowska

O sprawie informuje też Radio Łódź. Zdarzenia rozegrały się 9 maja br. w trakcie Międzynarodowych Targów Końskich w Pajęcznie. Jak przypomina rozgłośnia, niedługo potem w mediach społecznościowych opublikowano bulwersujące nagrania, na których widać agresywne zachowanie Mateusza M. wobec zwierząt.

Skandaliczne zachowanie na targach. Tak traktował konie. Odpowie za to

Według ustaleń Prokuratury Rejonowej w Wieluniu, prowadzącej tę sprawę, Mateusz M. nie tylko szarpał za ogon gniadego konia, ale też wchodził pod jego ogon i uderzał zwierzę dłonią w zad. Ponadto, zdaniem śledczych, krzyczał oraz wykonywał ruchy, które straszyły i drażniły ssaka.

Prokuratura zarzuca mężczyźnie również przemoc wobec karego konia. Mężczyzna miał mocno ciągnąć zwierzę za ogon, kopać je i prowokować agresywnymi gestami. Śledczy uznali, że takie działania wywoływały u obu koni ból i niepokój.

Podejrzany nie przyznał się do winy

Jak podaje Radio Łódź, badania wykazały, że mężczyzna widoczny na nagraniach miał niemal trzy promile alkoholu w organizmie. Po skandalicznym incydencie stracił pracę dorożkarza w Krakowie.

Zebrane dowody pozwoliły prokuraturze przedstawić Mateuszowi M. zarzuty dotyczące znęcania się nad dwoma końmi. W trakcie przesłuchania podejrzany nie przyznał się do zarzucanego czynu. Złożył także wniosek o końcowe zapoznanie się z aktami postępowania.

Według informacji przekazanych przez Radio Łódź, Prokuratura Rejonowa w Wieluniu planuje skierować sprawę do sądu i złożyć akt oskarżenia jeszcze przed końcem września br. Za znęcanie się nad zwierzętami przepisy przewidują karę do trzech lat więzienia.

Wybrane dla Ciebie