Tragiczna śmierć 32-latka. Policja potwierdziła przyczynę

Dramatyczna interwencja służb ratunkowych w Rybniku na Śląsku zakończyła się śmiercią 32-latka. Mężczyzna potrzebował pilnej pomocy medycznej, a na miejsce wezwano policję, straż pożarną, ratowników medycznych oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Mimo podjętej reanimacji nie udało się go uratować.

DAREK11
karetka, pogotowie, zabezpieczenie, policja, miasto, blok, osiedle, medyczna, syrena, ambulans, ratunkowa, ekipa, pomoc, jedzie, lekarz, ratownik, ratunkowe, wypadek, zdarzenie, 112, pogotowie ratunkowe, niebieski, samochód, opieka, europa, szybki, pierwszy, zdrowie, opieka zdrowotna, szpital, ubezpieczenie, życie, medyczny lekarstwo, na dworze, czerwony, ratunek, przejażdżki, polska, ukraina, uchodźca, serce, przeszczep, covid, szczepionka, zastrzykTragedia w Rybniku. Nie żyje 32-letni mężczyzna
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | DAREK11
Danuta Pałęga

Do zdarzenia doszło we wtorek, 20 października, przed południem. Jak informuje "Dziennik Zachodni", około godziny 10 służby otrzymały zgłoszenie dotyczące 32-letniego mężczyzny, który wymagał natychmiastowej pomocy. Interwencja miała miejsce przy ulicy Zwycięstwa w rybnickiej dzielnicy Chwałowice.

Na miejsce skierowano kilka służb. Ze względu na powagę sytuacji wezwano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ratownicy rozpoczęli walkę o życie mężczyzny i prowadzili reanimację. Niestety, pomimo podjętych działań 32-latek zmarł.

Policja wskazuje na możliwą przyczynę tragedii

Jak podaje "Dziennik Zachodni", zgłoszenie, które otrzymały służby, dotyczyło zadławienia mężczyzny. Tę informację potwierdzili rybniccy policjanci. Na razie nie ujawniono jednak szczegółów zdarzenia. Nie wiadomo, czym mężczyzna miał się zadławić ani w jakich dokładnie okolicznościach doszło do tragedii.

Zadławienie. Jak prawidłowo udzielić pierwszej pomocy?

W przypadku zadławienia liczy się szybka reakcja. Jeśli poszkodowany kaszle skutecznie i może mówić, należy zachęcać go do kaszlu i obserwować jego stan. Gdy nie może oddychać, mówić ani skutecznie kaszleć, trzeba natychmiast wezwać pomoc pod numerem 112 lub 999.

U dorosłej osoby należy wykonać do pięciu mocnych uderzeń nasadą dłoni między łopatkami, a jeśli nie przyniosą efektu – do pięciu uciśnięć nadbrzusza (tzw. chwyt Heimlicha). Czynności te należy powtarzać naprzemiennie, aż do usunięcia przeszkody lub przyjazdu ratowników.

Jeśli poszkodowany straci przytomność i nie oddycha prawidłowo, trzeba ostrożnie ułożyć go na podłożu, wezwać pomoc i rozpocząć resuscytację krążeniowo-oddechową zgodnie z instrukcjami dyspozytora.

Wybrane dla Ciebie