Tygrys rozszarpał mężczyznę. Zrelacjonowała przebieg na Facebooku

Mężczyzna zginął po ataku tygrysa syberyjskiego w brytyjskim parku dzikich zwierząt. Kobieta, która była świadkiem tragedii, opisała na Facebooku, co widziała tuż przed zdarzeniem. Jak relacjonowała, chwilę wcześniej mężczyzna tańczył i pozował do zdjęcia z drapieżnikiem w tle.

Tygrys rozszarpał mężczyznę. Kobieta na Facebooku zrelacjonowała przebieg zdarzenia.Tygrys rozszarpał mężczyznę. Kobieta na Facebooku zrelacjonowała przebieg zdarzenia.
Źródło zdjęć: © X | @TheMercianNews
Karol Osiński

Do tragedii doszło w sobotę w Yorkshire Wildlife Park, niedaleko Doncaster w północnej Anglii. Mężczyzna wszedł na teren wybiegu "Land of the Tigers", gdzie zaatakował go tygrys syberyjski o imieniu Altai.

Kobieta na Facebooku zrelacjonowała atak tygrysa

Marie Miller, która przebywała wówczas w parku, opisała na Facebooku zachowanie mężczyzny na około 20 minut przed atakiem. Jak przekazała, miał słuchawki Apple EarPods, tańczył i z zainteresowaniem obserwował zwierzę wygrzewające się na słońcu.

Następnie poprosił przypadkową osobę o zrobienie mu zdjęcia z tygrysem w tle.

– Mężczyzna, którego widziałam na moście, tańczył ze słuchawkami w uszach i cieszył się widokiem tygrysa. Najwyraźniej nie był z nikim, więc poprosił zupełnie obcą osobę o zrobienie zdjęcia – napisała Miller na Facebooku. Dodała, że mogła to być ostatnia fotografia w jego telefonie.

Kobieta przyznała, że nie wie, czy mężczyźnie towarzyszył opiekun lub członek rodziny. Podkreśliła również, że nie widziała momentu, w którym wszedł na wybieg.

Tygrys zaatakował. Mężczyzna zmarł na miejscu

Policja i służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie około godz. 13.35. Według relacji świadków nagranie z miejsca zdarzenia pokazywało tygrysa gryzącego i drapiącego mężczyznę po plecach. Poszkodowany siedział na trawie i próbował się bronić.

– Tygrys zaatakował mężczyznę, powodując poważne obrażenia – przekazała policja z South Yorkshire. Pomimo wysiłków ratowników jego życia nie udało się uratować. Mężczyzna został uznany za zmarłego na miejscu.

Jego tożsamości nie podano publicznie. Policja poinformowała, że rodzina ofiary została powiadomiona i otrzymuje wsparcie od specjalnie wyznaczonych funkcjonariuszy.

Po ataku wybieg zasłonięto czarną osłoną, a park zamknięto na pozostałą część weekendu.

Co stanie się z tygrysem Altai?

Władze Yorkshire Wildlife Park zapewniły, że po tragedii uruchomiono procedury awaryjne, a park współpracuje ze służbami, by ustalić dokładny przebieg zdarzeń. Podkreślono również, że bezpieczeństwo odwiedzających, pracowników i zwierząt pozostaje priorytetem.

Sam tygrys nie odniósł obrażeń i pozostał na wybiegu. Przedstawiciele parku wyraźnie zaznaczyli, że Altai nie zostanie uśpiony w związku z atakiem.

Zwierzę przybyło do Yorkshire Wildlife Park z norweskiego zoo Dyreparken w lutym 2025 r. Miało dołączyć do samicy Tschuny w ramach europejskiego programu hodowli zagrożonych gatunków. Wybieg "Land of the Tigers" zajmuje około dwóch akrów i obejmuje tereny leśne, łąki oraz basen z wodospadem.

Wybrane dla Ciebie