Uratowany po raz drugi. Niezwykła historia młodego sokoła

Młody sokół wędrowny, który wykluł się w inkubatorze, a potem został wypuszczony na wolność, znów potrzebował pomocy. Został znaleziony przez mieszkańca Reducina i trafił do Ptasiego Azylu przy warszawskim zoo, gdzie nie zagraża mu niebezpieczeństwo. "Dziękujemy za czujność i szybką reakcję" – przekazali leśnicy z Nadleśnictwa Garwolin. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.

Sokół Leszy uratowany po raz drugi. Co się stało?Sokół Leszy uratowany po raz drugi. Co się stało?
Źródło zdjęć: © Facebook @Nadleśnictwo Garwolin
Kacper Kulpicki

Historia młodego sokoła zaczęła się od gniazda w Kawęczynie. Znajdowały się w nim jaja należące do sokolicy Czarnookiej. Doszło jednak do walki o gniazdo, które przejęła młoda samica Falka. W efekcie jaja przez wiele godzin pozostawały nieogrzewane i były zagrożone. Leśnicy zabrali je z gniazda i umieścili w inkubatorze.

Z jaj wykluły się dwa zdrowe pisklęta. Powrót młodych do pierwotnego gniazda nie był możliwy, dlatego zdecydowano się na tzw. adopcję własną. Pisklęta trafiły do gniazda znajdującego się na wieży w Konstancinie, gdzie mogły dorastać pod opieką innych sokołów.

Oba młode ptaki okazały się samcami. Nadano im imiona Żar i Leszy. Otrzymały obrączkę z oznaczeniem 8MT, dzięki której później można było ustalić jego tożsamość. To przydało się w poniedziałek, 28 września. Okazało się, że Leszy znów potrzebował pomocy ludzi.

Stowarzyszenie Na Rzecz Dzikich Zwierząt "Sokół" przekazało naszemu leśniczemu informację, że jeden z mieszkańców Reducina zabezpieczył młodego sokoła wędrownego. Po przybyciu na miejsce i odczytaniu obrączek okazało się, że to właśnie nasz Leszy (8MT)! Ptak nie miał widocznych obrażeń, ale był osłabiony – czytamy na profilu Nadleśnictwa Garwolin na Facebooku.

Sokół wraca do zdrowia dzięki pomocy ludzi. "Dziękujemy panu Emilowi"

Na miejsce skierowano Straż Leśną. Ptak został bezpiecznie przetransportowany do Ptasiego Azylu przy Warszawskim ZOO. Był wychudzony i zarobaczony, jednak znajduje się pod opieką weterynarzy i szybko wraca do formy.

Trzymamy mocno kciuki za szybki powrót Leszego do zdrowia i do pełnej sprawności! Dziękujemy panu Emilowi za czujność i szybką reakcję – to dzięki Wam takie historie mają szansę na dobre zakończenie – przekazano.

Świat jest pełen pozytywnych historii, małych i dużych. Piszemy o nich wszystkich w ramach naszego cyklu #DziennaDawkaDobregoNewsa. Chcesz przeczytać więcej dobrych newsów? Kliknij TUTAJ.

Wybrane dla Ciebie