Wpadka z prawnikiem Sebastiana M. "Nie chce się wierzyć"
– Nie chce się wierzyć w to, że profesjonaliści nie wiedzą, że jest taki przepis – powiedziała prokurator Izabela Knapik w rozmowie z dziennikarzem o2.pl. W ten sposób skomentowała sprawę mec. Marcina Jakubowskiego, który miał bronić Sebastiana M., ale okazało się, że nie może bronić klienta, bo ma ważną umowę o pracę.
Dziennikarz o2.pl zapytał prokurator Izabelę Knapik, czy sprawa mec. Marcina Jakubowskiego, który miał bronić Sebastiana M., mogłaby być argumentem do kasacji przyszłego wyroku, gdyby nie została ujawniona.
– Nie chcę rozstrzygać, co by się wówczas stało – powiedziała prok. Izabela Knapik z Prokuratury Okręgowej w Katowicach. – Nie chce się wierzyć w to, że profesjonaliści nie wiedzą, że jest taki przepis – odpowiedziała prokurator.
Przypomnijmy, że chodzi o art. 82 Kodeksu postępowania karnego. "Przyznanie radcy prawnemu uprawnień w zakresie prowadzenia obrony w sprawach karnych i karno-skarbowych jest możliwe wyłącznie wtedy, gdy radca prawny nie pracuje na etacie" – brzmi interpretacja tego przepisu wskazana na stronie Krajowej Izby Radców Prawnych. Tymczasem, jak ustaliliśmy, mec. Jakubowski nadal jest pracownikiem Grupy Azoty, bowiem okres jego wypowiedzenia kończy się 30 września. Nie mógł zatem bronić Sebastiana M., oskarżonego o spowodowanie wypadku na autostradzie A1, w którym zginęły 3 osoby.
Prokurator Izabela Knapik odniosła się także do kolejnej próby wniesienia nowych wniosków dowodowych przez obronę pod koniec rozprawy. Szczegóły zobaczycie w materiale wideo.
Sprawa Sebastiana M.
Przypomnijmy: do tragicznego wypadku doszło we wrześniu 2023 r. na autostradzie A1. Po uderzeniu przez pędzące BMW Kia uderzyła w bariery i natychmiast stanęła w płomieniach. W pożarze na miejscu zginęła trzyosobowa rodzina – rodzice oraz ich niespełna 5-letnie dziecko.
Sprawa wywołała ogromne oburzenie społeczne również z powodu późniejszych losów podejrzanego. Sebastian M. (ur. 1991 r.) tuż po wypadku opuścił Polskę – udał się do Niemiec, stamtąd drogą lądową do Turcji, a następnie wylądował w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Po skomplikowanej i trwającej miesiącami procedurze ekstradycyjnej mężczyzna trafił do Polski w maju 2025 r., a jego proces ruszył przed sądem w Piotrkowie Trybunalskim we wrześniu 2025 r.
Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym Sebastianowi M. grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Dziennikarz od 2011 roku. Współpracował m.in. z portalami i stacjami radiowymi z regionu toruńskiego (Radio GRA, ddtorun.pl) czy mediami z Grupy EuroZet. Zajmuje się sportem, polityką i sprawami społecznymi. Przez lata pracy w zawodzie podejmował skuteczne interwencje, pomagając w rozwiązywaniu trudnych tematów. Od maja 2023 roku związany z o2.pl i Grupą Wirtualna Polska. Uważa, że dziennikarstwo to misja z powołaniem. Po godzinach prowadzi zajęcia dla studentów, jest licencjonowanym, międzynarodowym spikerem sportowym i konferansjerem. Pasjonat piłki nożnej i skoków narciarskich. Kontakt: marcin.lewicki@grupawp.pl.
Dziennikarz portalu o2.pl od 2023 roku. Wcześniej przez kilka lat związany z "Super Expressem" oraz lokalną Telewizją Sfera. Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Specjalizuję się w relacjonowaniu wydarzeń krajowych i zagranicznych, nieustannie poszukując rozmówców, którzy pomogą czytelnikom lepiej zrozumieć skomplikowaną rzeczywistość. Szczególnie interesuję się polityką międzynarodową, ze szczególnym uwzględnieniem regionów objętych konfliktami zbrojnymi. Moją pasją jest sport – w wolnych chwilach jeżdżę na rowerze i gram w siatkówkę. Uwielbiam czytać reportaże, zwłaszcza autorstwa polskich reporterów. Fascynuje mnie również historia – nieustannie przypominająca, że choć ciągle zatacza koło, za każdym razem uczy nas życia na nowo.