Zapytał Rosjan wprost o eskalację w Europie. Tak mu odpowiedzieli

Brytyjski korespondent BBC w Moskwie Steve Rosenberg ocenił, że jego zdaniem Rosja nie zamierza kończyć wojny w Ukrainie. Mało tego, jeden z jego rozmówców wskazuje, że Kreml może poczuć "potrzebę eskalacji" przeciwko Europie.

Od lewej: Siergiej Ławrow, Steve Rosenberg, Siergiej KaraganowOd lewej: Siergiej Ławrow, Steve Rosenberg, Siergiej Karaganow
Źródło zdjęć: © Getty Images, wikipedia.org | Dmitry Rozhkov, Janine Schmitz
Rafał Strzelec

Wiele informacji, które przekazują rosyjskie media i przedstawiciele władzy, prawdopodobnie nie jest prawdziwych. Takie doniesienia mogą być elementem wojny informacyjnej ze strony Federacji Rosyjskiej.

Nowa rosyjska Duma daje Putinowi jeszcze większą kontrolę polityczną. Rządząca Jedna Rosja zdobyła więcej mandatów niż kiedykolwiek wcześniej. Kreml może więc przedstawiać wynik wyborów jako silny mandat społeczny dla swojej polityki. Według dziennikarza BBC Steve'a Rosenberga nic nie wskazuje na to, by Putin zamierzał wykorzystać go do zakończenia wojny.

"Wystąpienia i wypowiedzi Putina sugerują, że nadal wierzy w możliwość osiągnięcia przez Rosję zwycięstwa militarnego" – informuje korespondent BBC z Moskwy.

Moskwa liczy także na słabnącą obronę powietrzną Ukrainy. Rosyjskie media zwracają uwagę na niedobory pocisków do systemów obrony przeciwlotniczej. Rosja zwiększa też ataki z wykorzystaniem pocisków balistycznych i nowych dronów.

Presja ma być wywierana również na Europę. Kreml chce ograniczenia dostaw broni i pieniędzy dla Ukrainy. Rosja jest oskarżana przez zachodnich przedstawicieli o prowadzenie wojny hybrydowej. Wśród zarzutów są cyberataki, sabotaż oraz naruszanie europejskiej przestrzeni powietrznej przez drony.

Rosenberg zapytał wprost szefa MSZ Siergieja Ławrowa, czy przyznaje, że Rosja prowadzi przeciwko europejskim państwom wojnę hybrydową.

– Czy ma pan na myśli sytuację, gdy niszczymy drony i pociski, które Wielka Brytania i Europa kontynentalna dostarczają Ukrainie i które są wykorzystywane do atakowania nas? Jeśli przyznajecie, że wasza broń jest używana do atakowania nas, a my ją niszczymy, możecie to nazywać, jak chcecie. Nie mam jednak wątpliwości, że jest to wojna prowadzona przez Europę przeciwko nam. Mówimy o tym od dawna – odpowiedział Ławrow.

Jeszcze ostrzej wypowiada się Siergiej Karaganow, rosyjski ekspert ds. polityki zagranicznej. – Jeśli będą kontynuować tę wojnę, europejską wojnę z pomocą Ameryki przeciwko Rosji na terytorium Ukrainy, wcześniej czy później poczujemy potrzebę eskalacji – mówił o sojusznikach Kijowa Karaganow.

– Według moich scenariuszy pierwsza seria uderzeń będzie konwencjonalna. Ale jeśli Europa się nie podda, niestety będziemy musieli sięgnąć po broń nuklearną. Z niektórych europejskich państw niewiele pozostanie – stwierdził Karaganow. Zapytany o ewentualną nuklearną odpowiedź ze strony Wielkiej Brytanii czy Francji Karaganow stwierdził, że "Europa nie odpowie". – Czy Wielka Brytania zaatakuje Rosję bronią nuklearną? Mam nadzieję, że nie jesteście aż tak szaleni. Jestem pewien, że Amerykanie nie są aż tak szaleni – powiedział Rosenbergowi.

Rosyjski strateg przyznał jednocześnie, że Rosja poniosła duże straty w ludziach. Jego zdaniem rosyjska armia jest jednak obecnie bardziej zdecydowana. Stwierdził też, że celem Moskwy jest pozbawienie Ukrainy możliwości funkcjonowania jako państwo.

Takie wypowiedzi nie wskazują na szybki koniec wojny. Przeciwnie, sugerują dalszą presję militarną na Ukrainę oraz próbę ograniczenia zachodniego wsparcia dla Kijowa. Mało tego, Rosja "odbija piłkę". Rosenberg wspomina słowa Ławrowa, który stwierdził, że Zachód sam stosuje "brutalną siłę" na świecie. – To, co zrobili w Wenezueli – czy to była miękka siła, czy brutalna siła? To, że Stany Zjednoczone zbombardowały i zniszczyły przywództwo Iranu wraz z ich rodzinami, w tym dziećmi – czy to nie była brutalna siła? – pytał Ławrow dziennikarza BBC.

Wybrane dla Ciebie