Zgłosili zaginięcie. Tak znaleźli zwłoki prawniczki z Częstochowy

W Częstochowie w jednym z lokali przy ul. Dąbrowskiego znaleziono zwłoki 37-letniej prawniczki. – Rodzina zgłosiła zaginięcie kobiety. W trakcie poszukiwań znaleziono ciało w kancelarii prawniczej – mówi o2.pl prok. Tomasz Ozimek. Nic nie wskazuje na to, by do śmierci prawniczki przyczyniły się osoby trzecie.

Zdjęcie poglądoweZdjęcie poglądowe
Źródło zdjęć: © Google Maps | Policja
Rafał Strzelec

Do tragedii doszło we wtorek (13 października) w Częstochowie w jednym z budynków przy ul. Dąbrowskiego. Znaleziono tam ciało 37-letniej prawniczki. Policjanci otrzymali zgłoszenie – Rodzina zgłosiła zaginięcie kobiety. W trakcie poszukiwań znaleziono ciało 37-latki w kancelarii prawniczej – mówi o2.pl prok. Tomasz Ozimek z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Na miejscu przeprowadzono oględziny. – Na ten moment nic nie wskazuje na to, aby do śmierci kobiety przyczyniły się osoby trzecie – mówi prok. Ozimek. Zapytany o to, czy kobieta rzeczywiście oddała strzał z broni palnej, jak relacjonują media, prokurator mówi, że nie może udzielić takich informacji. Śledczy nie mówią też, jakie obrażenia miała 37-latka.

Czy zostawiła jakiś list? – Na miejscu ujawniono szereg dokumentów – odpowiada krótko prok. Ozimek, nie wchodząc w szczegóły.

Jak dodaje, prokuratura bada "wszystkie możliwe wątki" w tej sprawie. Na razie nie jest znany termin przeprowadzenia sekcji zwłok. Pozwoli ona wyjaśnić, jak doszło do śmierci kobiety.

Gdzie szukać pomocy
Gdzie szukać pomocy © WP
Wybrane dla Ciebie