Zrobili z niej terrorystkę. Doniesienia o rosyjskiej modelce

Rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) wszczęła postępowanie karne przeciwko Kseni Maksimowej, byłej modelce mieszkającej w Londynie. Służby zarzucają jej udział w organizacji uznanej przez Rosję za terrorystyczną. Maksimowa została także wpisana na federalną i międzynarodową listę osób poszukiwanych.

Ksenia MaximowaKsenia Maximowa
Źródło zdjęć: © Instagram | ksenia_maximova__
Rafał Strzelec

Jak podaje rosyjska agencja TASS, FSB Maksimowa założyła w Londynie organizację Russian Democratic Society UK. Powstała ona po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę. 11 września rosyjskie władze wpisały organizację na listę podmiotów uznanych za niepożądane.

FSB twierdzi, że Maksimowa skupiała wokół organizacji rosyjskich emigrantów mieszkających w Wielkiej Brytanii. Według służb grupa zbierała pieniądze, sprzęt i inną pomoc dla Ukrainy. Rosyjskie służby określają władze w Kijowie mianem "reżimu kijowskiego".

Rosjanie zarzucają także Maksimowej, że stworzyła platformę dla osób, które miały planować siłowe przejęcie władzy w Rosji i zmianę jej ustroju konstytucyjnego. Wśród nich mieli znaleźć się przedstawiciele Komitetu Antywojennego Rosji. Organizacja ta została przez Moskwę uznana za terrorystyczną.

FSB twierdzi ponadto, że Russian Democratic Society UK organizowało wydarzenia wspierające organizacje uznane w Rosji za ekstremistyczne. Wśród nich wymieniono Fundację Walki z Korupcją (FBK). Służby zarzucają grupie również rozpowszechnianie, ich zdaniem, fałszywych informacji o działaniach rosyjskich sił zbrojnych. Według FSB organizacja miała też organizować kampanie przeciwko rosyjskim urzędnikom przebywającym w Wielkiej Brytanii. Miało się to odbywać na polecenie zachodnich "mocodawców".

Sprawę prowadzą rosyjscy śledczy na podstawie części 2 artykułu 205.5 kodeksu karnego. Przepis dotyczy udziału w organizacji uznanej w Rosji za terrorystyczną. Maksimowa trafiła również na listę Rosfinmonitoringu obejmującą osoby i organizacje związane z działalnością ekstremistyczną lub terrorystyczną.

FSB zapowiedziała dalsze działania przeciwko rosyjskim emigrantom, których podejrzewa o współpracę z Wielką Brytanią. Jeden z funkcjonariuszy służby stwierdził, że Londyn próbuje konsolidować rosyjską opozycję za granicą.

Na profilu Maksimowej na Instagramie znalazła się odpowiedź na zarzuty FSB. "Ksenia z pewnością nie jest zaangażowana w działalność terrorystyczną, zastraszanie ludności, propagowanie przemocy ani prowadzenie polityki terroru. RDS również nie dąży do podważenia konstytucyjnych podstaw Federacji Rosyjskiej. Wszystkie te złowieszcze etykiety –"zagraniczny agent","organizacja niepożądana "i" terrorysta"– rosyjskie władze państwowe przypinają przeciwnikom reżimu: osobom, których nie akceptują, ponieważ sprzeciwiają się inwazji na Ukrainę, autokracji i represjom w Rosji" – czytamy w poście.

"Każdy zarzut, który nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, jest kolejnym dowodem na bezsilność i bezprawność systemu politycznego, który nieustannie je produkuje. Ksenia Maksimowa i RDS będą kontynuować swoją działalność. A wołgogradzka obwodowa FSB nadal będzie szukać wyimaginowanych terrorystów – szkoda tylko, że belka we własnym oku śledczych wciąż przeszkadza im w znalezieniu tego, czego szukają" – czytamy w oświadczeniu, pod którym podpisała się "terrorystka Ksenia".

Russian Democratic Society zajmuje się generalnie promowaniem prodemokratycznych postaw. Skupia rosyjską mniejszość na Wyspach. Organizacja głosi antywojenne hasła. RDS zbierała środki na pomoc osobom dotkniętym wojną.

Wybrane dla Ciebie