Nie żyje Nikodem Grek. Utalentowany koszykarz miał 18 lat

Nikodem Grek zmarł 18 października w wieku 18 lat. O śmierci młodego koszykarza w mediach społecznościowych poinformowała mama. Nastolatek zmagał się z nowotworem przewodu pokarmowego z przerzutami do węzłów chłonnych i płuc.

Nie żyje koszykarz Nikodem GrekNie żyje koszykarz Nikodem Grek
Źródło zdjęć: © Pomorski Okręgowy Związek Koszykówki
Danuta Pałęga

Najważniejsze informacje

  • Nikodem Grek zmarł 18 października 2026 r. w wieku 18 lat.
  • Koszykarz był wychowankiem Energa Trefl Sopot i reprezentował także drugi zespół klubu.
  • W 2025 r. zdobył mistrzostwo Polski do lat 17. oraz otrzymał nagrodę dla najlepszego gracza turnieju finałowego.

Kariera Nikodema Greka w Sopocie

Nikodem Grek przyjechał do Sopotu jako trzynastolatek. Wcześniej rozwijał się w Nenufarze Ełk, klubie, z którego do Trefla trafili również Michał Kolenda, Łukasz Kolenda i Błażej Kulikowski. Młody zawodnik występował jako rzucający oraz niski skrzydłowy.

Jak przypomina Radio Gdańsk, w kolejnych latach przechodził przez następne poziomy szkolenia. Przełomowy okazał się dla niego 2025 r. Wraz z drużyną z Sopotu sięgnął po mistrzostwo Polski do lat 17, a jego indywidualny występ doceniono tytułem najlepszego gracza turnieju finałowego.

Grek występował również w seniorskiej II lidze. W drugim zespole Trefla regularnie pojawiał się na parkiecie i zdobywał średnio niemal 13 punktów w meczu. Jak opisywano jego grę, wyróżniały go odwaga, technika oraz swoboda w podejmowaniu decyzji podczas spotkań.

Choroba młodego koszykarza

Po raz ostatni w drugoligowym meczu Nikodem Grek zagrał w lutym 2026 r. Wkrótce później poinformowano o jego poważnych problemach zdrowotnych. U zawodnika rozpoznano nowotwór przewodu pokarmowego z przerzutami do węzłów chłonnych i płuc.

W pomoc dla koszykarza włączyły się osoby związane ze sportem z różnych części Polski. Organizowano także wsparcie finansowe na jego leczenie. Latem Grek publikował w mediach społecznościowych materiały pokazujące jego pracę nad powrotem do zdrowia i sprawności.

Mama przekazała wiadomość o śmierci

18 października w mediach społecznościowych pojawił się poruszający wpis mamy 18-latka, która poinformowała, że jej syn nie żyje.

Są chwile, na które żadna matka nigdy nie jest gotowa. Chwile, w których świat zatrzymuje się w miejscu, a serce nie potrafi zrozumieć tego, co się wydarzyło. Miałeś mieć przed sobą całe życie. Kolejne marzenia do spełnienia, kolejne plany, kolejne urodziny, kolejne powody do uśmiechu. Mieliśmy jeszcze tyle przeżyć, tyle sobie powiedzieć, tyle chwil wspólnie stworzyć.

– Jako Twoja Mama chciałabym móc zabrać od Ciebie każdy ból, każdą trudność i każdą chwilę cierpienia. Gdyby miłość mogła uratować życie, byłbyś nieśmiertelny. Bo kocham Cię miłością, której nie da się zmierzyć, opisać ani zamknąć w żadnych słowach. Nie wiem, jak nauczyć się żyć z bólem, którego nie da się ukoić. Nie wiem, jak pogodzić się z rzeczywistością, której nigdy nie chciałam poznać. Wiem tylko, że zawsze będziesz moim Synem. Że nic i nikt nie odbierze Ci miejsca w moim sercu – kontynuowała.

Zrozpaczona mama kieruje słowa do syna
Zrozpaczona mama kieruje słowa do syna © Facebook
Bycie Twoją Mamą to część mnie, której nie zmieni nawet śmierć. (...) Nie wiem, dlaczego życie napisało dla nas tak trudny scenariusz. Wiem jednak, że gdybym mogła przeżyć wszystko jeszcze raz, wybrałabym Cię ponownie. Zawsze Ciebie. Bez wahania. W każdym życiu. I w tym dniu jasno mówię – proszę nie piszcie, że będzie Wam go brakowało, jeśli w ostatnich tygodniach i dniach nie mieliście odwagi nawet się do niego odezwać – zaapelowała na koniec.
Wybrane dla Ciebie