Krzyczał "Nie dla wojny!" na Placu Czerwonym. Wysłali go do szpitala
Mieszkańca Moskwy Dinisa Khamidullina, zatrzymanego na Placu Czerwonym za wykrzykiwanie "Nie dla wojny!", przez dziewięć dni przetrzymywano w szpitalu psychiatrycznym, gdzie wstrzykiwano mu leki psychotropowe. Mówił o tym m.in. prawnik, który broni zatrzymanego.