Panny młode zostały na lodzie. Mieszkańcy bloku widzieli "ewakuację"
"Zostałam bez sukni i bez pieniędzy". Salon sukien ślubnych Livia w Gdańsku, w którym kilkadziesiąt kobiet zamówiło kreacje na wyjątkowy dzień, zamknął się z dnia na dzień. Z właścicielami nie ma kontaktu. Zniknęły też pieniądze wpłacone na kreacje.