Bójka na S8. Kierowca BMW aż wysiadł z auta. Jest nagranie
W Warszawie na trasie S8 doszło do bójki kierowców. Obaj najpierw wdali się w słowną sprzeczkę, która szybko przerodziła się w rękoczyny.
Na trasie S8 w Warszawie, na al. Prymasa Tysiąclecia w kierunku Białegostoku, doszło do niebezpiecznego incydentu.
Kierowca toyoty i BMW najpierw wdali się w słowną sprzeczkę, która szybko przerodziła się w bójkę. Obaj zatrzymali swoje pojazdy na jezdni, blokując ruch i powodując utrudnienia dla innych uczestników drogi. Sytuacja była bardzo napięta. Widać, jak dyskutują po czym kierowca BMW otwiera drzwi auta. Po chwili jednak rezygnuje i nie wsiada, tylko wyprowadza cios.
Przyczyną tej bójki mogło być wymuszenie pierwszeństwa lub niewpuszczenie jednego z aut na pas w trakcie zatoru drogowego. Taka sytuacja często rodzi frustrację, która szybko eskaluje.
Filmik opublikowany przez portal "Stop Cham" wzbudził ogromne emocje wśród internautów w mediach społecznościowych. Oto niektóre z komentarzy: "Jeszcze się leją czy już pojechali?"; "Przedświąteczna atmosferka"; "Za to powinni odbierać prawa jazdy"; "Przynajmniej wyjaśnili sobie osobiście".
Jeśli kierowcy zatrzymali auta i utrudnili ruch, może im grozić nawet 500 zł mandatu i osiem punktów karnych. Jeśli przez ich zachowanie powstało niebezpieczeństwo (np. nagłe hamowanie innych aut), mogą dojść kolejne zarzuty – np. za spowodowanie zagrożenia w ruchu.