Górnik z Knurowa koszmarnie ranny po zapłonie metanu. Trzeba mu pomóc
Tragiczny zapłon metanu w kopalni Knurów-Szczygłowice całkowicie odmienił życie pana Mirosława. Górnik doznał rozległych oparzeń, przeżył amputacje nogi i palców u rąk. Rodzina i przyjaciele proszą o wsparcie w zbiórce na jego dalsze leczenie i rekonwalescencję.