Wróć na
wb
|

Darmowe maseczki ochronne dla wszystkich? Do Sejmu trafił projekt ustawy

8
Podziel się

Od 16 kwietnia na terenie Polski obowiązuje nakaz zakrywania nosa oraz ust w przestrzeni publicznej. Czy już niedługo dostęp do profesjonalnych maseczek ochronnych będzie zapewniony wszystkim mieszkańcom?

Darmowe maseczki ochronne dla wszystkich? Do Sejmu trafił projekt ustawy
(Getty Images, Beata Zawrzel)
bCGjxPyt

Od 16 kwietnia wprowadzony został nowy obowiązek w przestrzeni publicznej. Zakryte muszą być nos oraz usta, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa drogą kropelkową.Można będzie zasłaniać się specjalnymi maseczkami lub chustkami czy szalikami. Poinformował o tym na specjalnie zorganizowanej konferencji minister zdrowia, Łukasz Szumowski.

Aktualnie każda osoba przebywająca na terenie Polski jest zobligowana do tego, aby maseczkę ochronną uzyskać we własnym zakresie. Większość ludzi kupuje je w sklepach czy aptekach, są też ci, którzy szyją bawełniane maseczki w domach. Lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił jednak, że każdy obywatel w kraju powinien mieć dostęp do bezpłatnych maseczek.

Bezpłatne maseczki ochronne. Projekt w Sejmie

Rząd Prawa i Sprawiedliwości nie zagwarantował Polakom dostępu do maseczek ochronnych. Dlatego Koalicja Polska składa w Sejmie projekt ustawy, który zobowiązuje do tego państwo. Nie możemy zostawiać Polaków z tym samych - napisał na swoim Twitterze Kosiniak-Kamysz.

bCGjxPyv

Kandydat na fotel prezydenta zwrócił uwagę również na to, że podobne rozwiązanie jest stosowane w innych krajach. Na bezpłatne maseczki dla swoich obywateli zdecydowali się między innymi Czesi, którzy dystrybuowali je poprzez skrzynki pocztowe mieszkańców.

Nie szalik, tylko profesjonalna maseczka daje szansę na zabezpieczenie, daje szansę na spełnienie prawidłowo tego wymogu, o którym informował minister zdrowia Łukasz Szumowski i premier Mateusz Morawiecki - zaznaczył lider PSL.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

bCGjxPyW
KOMENTARZE
(8)
katrin
3 miesiące temu
tylko sie pytam gdzie niby taka profesionalna maseczke mam dostac jak nigdzie nie ma a ceny ich sa takie ze szok .
Majkel
3 miesiące temu
Maseczki kupione z pieniędzy publicznych (czytaj-podatków)powinny być darmowe,dlaczego społeczeństwo miałoby płacić dwa razy za to samo, codzienne testy dla służby zdrowia powinny być obowiązkowe,to ci ludzie najbardziej narażają się na ryzyko utraty zdrowia i życia w związku z wykonywanymi obowiązkami.
Ona
3 miesiące temu
W których krajach Europy są obowiązkowe maseczki oprócz nas, Czech, Austrii?
bCGjxPyX
8787
3 miesiące temu
Histeria . Ktoś chce zarobić. W sprzedaży detalicznej a nawet hurtowej zrobiła się konkurencja to świniak chce w milionach sztuk całym państwom sprzedawać
Marcin
3 miesiące temu
Zamiast pisać te komentarze bez ładu i składu, poszukajcie np. maseczek, są na wyciągnięcie ręki, a nie tylko biadolicie, że ich nie ma nigdzie i oczekujecie, że rządzący dostarczą je Wam do domu. Maseczka bawełniana wielokrotnego użytku (po praniu) kosztuje od 6,50 zł za sztukę i na popularnych portalach aukcyjnych są ich dziesiątki tysięcy. To naprawdę taki wielki wydatek dla Was wszystkich? Płyny do dezynfekcji również można kupić w internecie, choć jest o wiele droższy. Mydło jednak jest stosunkowo tańsze i lepsze aniżeli płyn, także można sobie zrobić w dozowniku mieszankę z mydła. Tak swoją drogą, na whisky mieliście, na weekendowe wyjścia do barów gdzie wydawaliście kilkadziesiąt złotych lub więcej mieliście. Kobiety na ciuszki miały, dzieciaki na chipsy i colę, a na maseczki i płyn Was nie stać? No mężczyźni, jak dbacie o swoje rodziny? Co z Wami jest? 200 zł na płyn za 5 litrów to oczywiście przesada, ale na kilka butelek wódki nie żałowaliście. Cały czas tylko oczekujecie, że Państwo Was we wszystkim wyręczy. Widzę tutaj zasadę, że jak trzeba płacić podatki to każdy kombinuje (część pracodawców daje najniższą krajową na legalu, a resztę pod stołem), ludzie się na to zgadzają chętnie lub muszą. Wtedy wszystko jest ok. Teraz jak Państwo ma coś dać to oczywiście za mało i każdy chce mieć więcej. Ludzie, ręce opadają jak czyta się o tych Waszych oczekiwaniach i roszczeniach. Ciekawe jak czują się teraz ludzie, którzy oszczędzają, żyją jak należy. Oni jak zwykle nic nie dostaną, dalej pracują (wiele osób może) i dokładają się na tych, co lekką ręką wydawali na rzeczy, które są im niepotrzebne lub ich na nie nie stać (np. drogie mieszkania i samochody na kredyty). Najlepsze są jeszcze osoby, które w ogóle nie pracowały (czyli nie płaciły podatków), bo im się nie kalkulowało kiedy Państwo dawało lepsze pieniądze aniżeli wypłata. Oni dalej chcą i to jeszcze więcej. Kpina. A
Najnowsze komentarze (8)
doMarcina
3 miesiące temu
Niestety, nie do końca masz rację. Aby spełnić obowiązek noszenia maseczki i nie dostać mandatu czy kary administracyjnej, to oczywiście te 6,50 zł wystarczy. Tylko, że taka maseczka nic nie daje. Na prawdziwą ochronę trzeba wydać naprawdę duże pieniądze. Poniżej opis dotyczący tylko jednej osoby - jeżeli mówimy o rodzinie, należy koszty pomnożyć przez liczbę jej członków. I tak - niestety musiałem kupić po spekulacyjnych cenach i z dużym trudem: półmaskę firmy 3M wielokrotnego użycia w cenie 150 zł/szt. (normalna cena ok. 50 zł), kompet obudowy filtrów (obudowa wielokrotnego użycia) w cenie 45 zł/kpl. (normalna cena - połowa tej kwoty), komplet jednorazowych wkładów filtracyjnych klasy P3 do tej półmaski kosztuje 71 zł ( komplet wystarcza na max. 1 dzień - na razie kupiłem 10 kompletów, normalna cena takiego kompletu to ok. 30 zł), płyn do dezynfekcji powierzchni 68 zł/l, do dezynfekcji rąk z trudem zakupiłem 2x200 ml spirytusu (2x25zł=50zł) z czego zrobiłem 70% roztwór (bo płyn orlenowski dla zwykłych ludzi pojawił się dopiero po Świętach Wielkanocnych, wcześniej to była wielka ściema z jego dostępnością). Podsumowując wydatki: 150+45+71x10+68+50=1023zł. Teraz pojawił się płyn orlenowski: 55zł/4l - na razie kupiłem 1 opakowanie (sprzedają tylko po jednym), co daje już sumę wydatków 1078zł. Wkładów filtracyjnych pozostało mi już tylko 2 komplety, bo zakupy robię 1 raz w tygodniu i pracuję zdalnie z domu. Od połowy marca do dzisiaj (czyli ok. miesiąc) wydałem blisko 1100zł. To nie koniec, bo uzupełnianie zapasów jednorazowych wkładów filtracyjnych i płynów dezynfekcyjnych będzie kosztowało nadal. Są to koszty miesięcznej ochrony jednej tylko osoby (no, może poza płynami dezynfekcyjnymi - te służą całej rodzinie). Uważam, że w języku ludzi kulturalnych nie ma słów, które potrafiłyby określić postępowanie sprzedawców, którzy w tak ciężkim okresie podnieśli ceny o 200-300%. Najdelikatniej mówiąc jest to bezczelna spekulacja i szmalcownictwo. I powinno się z taki postępować tak, jak ze szmalcownikami postępowano w swoim czasie. Co ma zrobić osoba, która chce naprawdę skutecznie się zabezpieczyć i której nie stać na zakupy u spekulantów? Czy Państwo nie powinno ukrócić spekulacji lub w inny sposób bardziej pomóc swoim obywatelom? Uprzedzając potencjalne uwagi - nie jestem lemingiem, uważam, że gdyby rządziło po lub im podobni (przemalowani komuniści lub zeteselowcy) - byłoby prawdopodobnie jeszcze gorzej. Niestety, wiele działań rządzących jest albo spóźnionych, albo nietrafionych lub nie do końca przemyślanych. Najprawdopodobniej dlatego, że nadal (być może na mniejszą skalę niż wcześniej, ale nie do końca jest to pewne) rządzą "krewni i znajomi królika". A miało być inaczej. W Polsce nie brakuje mądrych ludzi, ale jak nie mają barw partyjnych, to rządzący nie chcą ich słuchać. Przykro, że przez wieki, jako naród, niczego się nie uczymy.
Janek
3 miesiące temu
Jednorazową maseczkę robi się szybko i tanio i za każdym razem do kosza Wystarczy dwie chusteczki higieniczne i dwie recepturki a to kosztuje grosze i też chroni
Lekaż
3 miesiące temu
Walić maseczki.wirusa nie ma.to przypomina inkwizycje.kaza mi wierzyć w wirusa i będą mnie karać.a ja nie chcę.wirus to ściema.moze jeszcze mam wierzyć w Boga i będą karać za nienoszenie krzyrzyka.
Marcin
3 miesiące temu
Zamiast pisać te komentarze bez ładu i składu, poszukajcie np. maseczek, są na wyciągnięcie ręki, a nie tylko biadolicie, że ich nie ma nigdzie i oczekujecie, że rządzący dostarczą je Wam do domu. Maseczka bawełniana wielokrotnego użytku (po praniu) kosztuje od 6,50 zł za sztukę i na popularnych portalach aukcyjnych są ich dziesiątki tysięcy. To naprawdę taki wielki wydatek dla Was wszystkich? Płyny do dezynfekcji również można kupić w internecie, choć jest o wiele droższy. Mydło jednak jest stosunkowo tańsze i lepsze aniżeli płyn, także można sobie zrobić w dozowniku mieszankę z mydła. Tak swoją drogą, na whisky mieliście, na weekendowe wyjścia do barów gdzie wydawaliście kilkadziesiąt złotych lub więcej mieliście. Kobiety na ciuszki miały, dzieciaki na chipsy i colę, a na maseczki i płyn Was nie stać? No mężczyźni, jak dbacie o swoje rodziny? Co z Wami jest? 200 zł na płyn za 5 litrów to oczywiście przesada, ale na kilka butelek wódki nie żałowaliście. Cały czas tylko oczekujecie, że Państwo Was we wszystkim wyręczy. Widzę tutaj zasadę, że jak trzeba płacić podatki to każdy kombinuje (część pracodawców daje najniższą krajową na legalu, a resztę pod stołem), ludzie się na to zgadzają chętnie lub muszą. Wtedy wszystko jest ok. Teraz jak Państwo ma coś dać to oczywiście za mało i każdy chce mieć więcej. Ludzie, ręce opadają jak czyta się o tych Waszych oczekiwaniach i roszczeniach. Ciekawe jak czują się teraz ludzie, którzy oszczędzają, żyją jak należy. Oni jak zwykle nic nie dostaną, dalej pracują (wiele osób może) i dokładają się na tych, co lekką ręką wydawali na rzeczy, które są im niepotrzebne lub ich na nie nie stać (np. drogie mieszkania i samochody na kredyty). Najlepsze są jeszcze osoby, które w ogóle nie pracowały (czyli nie płaciły podatków), bo im się nie kalkulowało kiedy Państwo dawało lepsze pieniądze aniżeli wypłata. Oni dalej chcą i to jeszcze więcej. Kpina. A
8787
3 miesiące temu
Histeria . Ktoś chce zarobić. W sprzedaży detalicznej a nawet hurtowej zrobiła się konkurencja to świniak chce w milionach sztuk całym państwom sprzedawać
Majkel
3 miesiące temu
Maseczki kupione z pieniędzy publicznych (czytaj-podatków)powinny być darmowe,dlaczego społeczeństwo miałoby płacić dwa razy za to samo, codzienne testy dla służby zdrowia powinny być obowiązkowe,to ci ludzie najbardziej narażają się na ryzyko utraty zdrowia i życia w związku z wykonywanymi obowiązkami.
Ona
3 miesiące temu
W których krajach Europy są obowiązkowe maseczki oprócz nas, Czech, Austrii?
katrin
3 miesiące temu
tylko sie pytam gdzie niby taka profesionalna maseczke mam dostac jak nigdzie nie ma a ceny ich sa takie ze szok .
bCGjxPyP
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić