Naukowcy tworzyli kryptowalutę na superkomputerze w tajnym ośrodku badań jądrowych

Rosyjskie służby oskarżyły ich o używanie urządzeń z laboratorium atomowego w Sarow do nielegalnego wzbogacania się.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP/ITAR-TASS / Nikolai Moshkov

Laboratorium opracowujące m.in. nowe generacje broni jądrowych opanowała gorączka kryptowaluty. Nieokreślona liczba inżynierów pracujących w Instytucie Fizyki Doświadczalnej Rosyjskiego Centrum Badań Nuklearnych (RFNC-VNIIEF) została zatrzymana przez służby bezpieczeństwa. Naukowcy wpadli, bo do kopania (tworzenia) cyfrowych walut musieli podłączyć do internetu komputer, który nigdy do sieci nie powinien być podłączany.

Urządzenie o olbrzymiej mocy obliczeniowej przeprowadza zwykle wirtualne symulacje procesów zachodzących między tworzącymi nasze otoczenie cząsteczkami. Naukowcy potraktowali je jak maszynkę do robienia pieniędzy, potwierdziła Tatiana Zalesskaja, szefowa biura prasowego instytutu.

Gdy tajny sprzęt odkryła agencja bezpieczeństwa FSB, wszędzie zapaliły się światła alarmowe. Wobec naukowców wszczęto postępowanie kryminalne - informuje BBC.

Sarow jest tzw. miastem zamkniętym. Znajduje się w obwodzie niżnonowogrodzkim. Od dekad pozostaje w gestii Federalnej Agencji Energii Atomowej Rosatom. W 1946 roku w mieście powstało biuro konstrukcyjne zajmujące się produkcją ładunków nuklearnych. Nazwę miasta jako ośrodka badawczego zmieniono w oficjalnych dokumentach na Arzamas-16.

Transakcje w kryptowalucie, jak Bitcoin, bazują na zdecentralizowanej sieci. Osoby użyczające moc obliczeniową swoich komputerów do transferu informacji o ich przepływie są nagradzani podpisanymi cyfrowo "pieniędzmi". Posługując się superkomputerem można szybciej rozwiązywać skomplikowane zadania, co jest konieczne do stworzenia ("kopania") kryptowaluty. Bitcoin zyskał mocno na wartości w 2017 roku, rosnąc 900 dolarów w styczniu do 20 tys. dolarów w grudniu. 6 lutego wartość 1 BTC na giełdzie Bitstamp Exchange wynosiła 5930 dolarów.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie
"Nic po sobie nie zostawię". Ostatni wywiad Lubaszenki
"Nic po sobie nie zostawię". Ostatni wywiad Lubaszenki
Rasistowski wpis Trumpa. Zaskakujące sceny na antenie
Rasistowski wpis Trumpa. Zaskakujące sceny na antenie
Nawet 20 stopni na minusie. Podano datę
Nawet 20 stopni na minusie. Podano datę
Zaginęła 15-letnia Weronika. Finał poszukiwań
Zaginęła 15-letnia Weronika. Finał poszukiwań
Nagranie oburzyło internautów. Zawodowy kierowca nagle to zrobił
Nagranie oburzyło internautów. Zawodowy kierowca nagle to zrobił
Pijany kierowca wjechał w matkę z córką na chodniku. 7‑latka walczy o życie
Pijany kierowca wjechał w matkę z córką na chodniku. 7‑latka walczy o życie
Tak zaczęła się studniówka. Przejmująca minuta ciszy
Tak zaczęła się studniówka. Przejmująca minuta ciszy
Dramatyczne odkrycie. Ciało mężczyzny w przepuście wodnym
Dramatyczne odkrycie. Ciało mężczyzny w przepuście wodnym
To nie sceny z "Ojca Mateusza". Ksiądz w akcji na plebanii. Poszło o 5 tys. zł
To nie sceny z "Ojca Mateusza". Ksiądz w akcji na plebanii. Poszło o 5 tys. zł
Kazał zrobić pizzę z legwanów i wywołał burzę w sieci. "Znęcanie się"
Kazał zrobić pizzę z legwanów i wywołał burzę w sieci. "Znęcanie się"
Polscy łyżwiarze figurowi hejtowani. Ciotka Michała Woźniaka zabrała głos
Polscy łyżwiarze figurowi hejtowani. Ciotka Michała Woźniaka zabrała głos
Nowatorska turbina Politechniki Łódzkiej. Przełom dla zielonej energii w blokach
Nowatorska turbina Politechniki Łódzkiej. Przełom dla zielonej energii w blokach