Nie żyła od 55 dni i... urodziła dziecko. Cud we Wrocławiu!

Dzięki lekarzom z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego na świat przyszedł zdrowy chłopiec.

Domyślny opis zdjęcia na stronę główną
Źródło zdjęć: © 123RF.COM

Dziecko udało się uratować dzięki nowoczesnej aparaturze. Jego matka, 41-letnia kobieta, zmarła na raka w 17 tygodniu ciąży. By uratować płód, lekarze zdecydowali się na sztuczne podtrzymywanie funkcji życiowych matki do momentu, gdy dziecko będzie w stanie przeżyć poza jej ciałem - informuje "Polska The Times".

Kobieta była podłączona do aparatury przez 55 dni. Gdy neonatolodzy zdecydowali, że dziecko jest już dostatecznie rozwinięte, wydobyli je z ciała matki za pomocą cesarskiego cięcia. Zdrowy chłopiec urodził się trzy miesiące temu. Wraz z ojcem opuścił już wrocławski szpital.

Został wypisany od nas z masą powyżej 3 kg, jedzący sam smoczkiem, nie wymagający tlenu, wykonujący podstawowe odruchy, które w tym okresie życia powinien wykonywać - cytuje wypowiedź doktor Barbary Królak-Olejnik Radio Zet.

To prawdziwy sukces polskiej medycyny. Lekarzom z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego najprawdopodobniej po raz pierwszy w historii udało się uratować dzecko zmarłej kobiety na tak wczesnym etapie ciąży.

Nie przegap:

Wybrane dla Ciebie