REKLAMA
Odsłoń newsy
Odsłoń newsy
Cytaty dnia
Copyright http sp. z o. o. -Reklama -Regulamin -Prywatność
Odświeżone 2 godziny temu
Twoje konto
Pogoda
Radio
TV
WP
TVP1
TVP2
4FUN
Quizy
0
graczy online
Graj teraz!
REKLAMA
Jan Muller18.06.17 (10:14)

Tego napoju nie zamówi żadna stewardessa

Obiad w samolocie może być nie lada przeżyciem. Dziwne kolory, kształty i smaki nie pozwalają często odgadnąć, co właściwie jemy. Całe szczęście, że przy napojach nie możemy zaliczyć wpadki, prawda? Otóż nie.
iStock.com

Jest coś, czego żadna stewardessa nigdy do picia nie zamówi. Za dobrze wie, co się dzieje za kotarą z tyłu samolotu.

Spośród wszystkich napojów dostępnych dla pasażerów, od soków, napojów gazowanych, przez piwo i mocne alkohole, największym obrzydzeniem napawa personel pokładowy zwykła kawa i herbata - donosi news.com.au.

REKLAMA

Co nie tak z kawą i herbatą? Do ich przygotowania potrzeba wody ze zbiorników w samolocie. A te ponoć do najczystszych nie należą. Tak, są czyszczone, ale ze świeczką szukać stewarda czy stewardessy który wiedziałby kiedy i jak często. Więc sami wolą nie ryzykować. Jeżeli chcą wody, piją butelkowaną.

Choć np. w USA czystość wody pitnej na pokładzie jest regulowana przepisami Agencji Ochrony Środowiska (EPA), to zalecenia dotyczące częstotliwości czyszczenia zbiorników są dość ogólne. Przewoźnikom nie wyznacza się, jak często muszą je opróżniać i szorować - dodaje portal.

Skutki braku jasnych nakazów są obrzydliwe. Według niedawnego testu EPA, w co dziesiątym samolocie latającym nad Stanami Zjednoczonymi zbiorniki na wodę są skażone bakteriami kałowymi.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

0
0
0
0
0
0
PODZIEL SIĘ
TWEETNIJ
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Komentarze
REKLAMA
REKLAMA
Zamknij