Polacy strzelają do bocianów. Kolejny został kaleką

1 z 6Poszukiwani

Obraz
© Fundacja Centaurus

Na Dolnym Śląsku policja szuka osób, które strzelają do bocianów. Niedawno opiekunom dzikich zwierząt z fundacji Centaurus dostarczono trzeciego ptaka, donosi radiowroclaw.pl. Dwa wcześniej postrzelone już nigdy nie będą latać.

2 z 6Czujni mieszkańcy

Obraz
© Fundacja Centaurus

Ostatnie zgłoszenie pochodziło z Żagania. Mieszkańcy donieśli, że bocian od pewnego czasu chodzi po polu i nie może się wzbić. Przybyli na miejsce członkowie Fundacji Centaurus zajmującej się ratowaniem zwierząt potwierdzili, że do bociana ktoś strzelał.

3 z 6Prześwietlenie

Obraz
© Fundacja Centaurus

Zwierzę przewieziono do kliniki we Wrocławiu. Tam prześwietlenie ostatecznie pokazało, że śrut utkwił zwierzęciu w kręgosłupie.

4 z 6Trzej muszkieterowie

Obraz
© Fundacja Centaurus

Wszystkie trzy bociany zostały ranne w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Pierwszy z nich, Norbi, trafił do kliniki z gminy Platerówka pod koniec maja, drugi, Wojtek, z okolic Oleśnicy na koniec czerwca, a trzeci, Adaś, z Żagania właśnie teraz.

5 z 6Już się nie wzbiją

Obraz
© Fundacja Centaurus

Diagnozy nie są optymistyczne. Bocian Wojtek już nigdy nie będzie latał. Norbi podobnie. Jego skrzydło najprawdopodobniej trzeba będzie amputować. Los Adasia jeszcze nie jest przesądzony.

6 z 6Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie

Obraz
© Fundacja Centaurus

Policja szuka osób, które strzelały do bocianów. Póki co jednak bez rezultatu. Fundacja natomiast prosi o datki na budowę woliera dla bocianów i pokrycie kosztów ich leczenia. Operacja, leczenie i pobyt w klinice samego tylko Wojtka kosztuje bowiem 700 zł.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie