Sekslalki jak żywe. Nieźle rozrabiają

1 z 10Przyjrzyjcie się uważnie

Stacy Leigh to amerykańska artystka, która postanowiła sportretować codzienność hedonistycznych rodaków. Nie byłoby w tym nic wyjątkowego, gdyby za modeli nie posłużyły jej seks-lalki.

Kobieta przyznała, że klimat dziwnych imprez i rozwiązłości to dla niej nic nowego, a seria dziwnych zdjęć jest inspirowana jej życiem - czytamy w The Creators Project.

Najbardziej zmysłową muzykę usłyszysz w stacji Sexy w Open FM.

2 z 10Sztuka jako terapia

Wychowana w Nowym Jorku Stacy Leigh musiała od dziecka znosić alkoholizm matki. Rolę opiekunki pełniła babcia.

3 z 10Niedaleko pada jabłko od jabłoni

Artystka przyznaje, że jako młoda dziewczyna z nowojorskiego Brooklynu sama często sięgała po narkotyki i imprezowała do rana.

4 z 10Mogło skończyć się o wiele gorzej

Teraz jest szczęśliwą żoną i odpowiedzialną matką, a niechlubną przeszłością dzieli się z innymi za pośrednictwem sztuki.

5 z 10Lalki mówią same za siebie

Za pomocą lalek dla dorosłych dowiadujemy się czegoś o świecie, do którego normalnie nigdy nie mielibyśmy wstępu. A przynajmniej zdecydowana większość z nas.

6 z 10Weekend przez cały tydzień

Niestety pieniądze nie zawsze gwarantują udaną zabawę.

7 z 10Na dobry film zawsze znajdzie się czas

Zwłaszcza, kiedy można go obejrzeć w doborowym towarzystwie.

8 z 10Uważaj, kto pstryka ci nagie fotki

Nie masz gwarancji, że nie wylądują na Instagramie.

9 z 10Po upojnej nocy

Dobra zabawa z odpowiednimi "wspomagaczami" może trwać 24/7. Tylko co potem?

10 z 10Swojskie dziewuchy

Mogą być pijane, ale stylówa musi się zgadzać.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na [redakcjao2@grupawp.pl](mailto:redakcjao2@grupawp.pl?Subject=Kontakt

Wybrane dla Ciebie