Do wszczęcia dochodzenia doszło po zdarzeniu z 14 kwietnia 2026 r. Wtedy to na klatce schodowej jednego z krakowskich bloków odkryto śpiącego węża.
Funkcjonariusze ustalili, że zwierzę może być własnością mężczyzny, który użytkuje jeden z lokali. Na miejscu oprócz policjantów działali również strażnicy miejscy oraz strażacy, którzy odłowili gada, a następnie przekazali go przedstawicielowi schroniska dla zwierząt - relacjonowała wówczas Małopolska Policja.
Okazało się, że złapany pyton był jednym z wielu. Gdy policjanci przeszukali pomieszczenia w budynku, w jednej z piwnic znaleźli 147 pytonów królewskich o długości od 1 do 2 metrów. Jak przekazała krakowska prokuratura, zwierzęta były trzymane pojedynczo w małych pojemnikach, w warunkach nieodpowiadających ich potrzebom.
Trzymał w piwnicy 148 pytonów. Usłyszał zarzuty
Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko mężczyźnie, który miał znęcać się nad pytonami.
W dniu 24 czerwca 2026 roku prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków – Prądnik Biały w Krakowie skierował akt oskarżenia przeciwko Krzysztofowi M. podejrzanemu o znęcanie się nad 148 pytonami królewskimi - tj. o przestępstwo z art. 35 ust. 1a ustawy o ochronie zwierząt - przekazał prokurator Tomasz Waszczuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie.
Jak podano w komunikacie, Krzysztof M. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Za przestępstwo znęcania się nad zwierzętami grozi mu do trzech lat więzienia.
Wątek dotyczący handlu zwierzętami z naruszeniem przepisów prawa Unii Europejskiej - tj. o przestępstwo z art. 128 pkt 2 lit. d ustawy o ochronie przyrody, został wyłączony do odrębnego postępowania. Kwestia ta będzie przedmiotem dalszych czynności procesowych - czytamy w komunikacie prokuratury.