O tej sprawie informowaliśmy w minioną sobotę. W Goleniowie (woj. zachodniopomorskie) doszło do napaści na 17-latka. Chłopiec, z ranami kłutymi, został przetransportowany na SOR szpitala "Zdroje" w Szczecinie. Jest w stanie dobrym.
Podejrzani to 16-letni bracia
16-latkowie podejrzani o napaść w niedzielę zostali doprowadzeni do Policyjnej Izby Dziecka. Później ich sprawą zajął się Wydział Rodzinny i Nieletnich Sądu Rejonowego w Goleniowie.
Sąd wydał postanowienie o zastosowaniu wobec 16-latków środków przewidzianych Ustawą o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich. Posiedzenie odbyło się za zamkniętymi drzwiami. Sąd nie udziela informacji o przebiegu posiedzenia – powiedziała PAP prezes SR w Goleniowie sędzia Aneta Iglewska-Wilczyńska.
Jak przekazała, podejrzani szesnastolatkowie są braćmi, a w sądzie stawiła się ich matka.
Sąd zdecydował o umieszczeniu jednego 16-latka w schronisku dla nieletnich na trzy miesiące.
Wobec drugiego 16-latka zastosowano bardziej surowy środek w postaci umieszczenia w Okręgowym Ośrodku Wychowawczym - również na trzy miesiące.
Stan rannego 17-latka
Pokrzywdzony nadal przebywa w szczecińskim szpitalu "Zdroje".
Jest w stanie dobrym – potwierdziła w poniedziałek rzeczniczka placówki Katarzyna Stróżyk.
Szpital informował już w sobotę, że nastolatek miał ślady pobicia i rany kłute. Chłopiec został opatrzony, na szczęście - jak się okazało - rany nie są bardzo poważne.
Motywów ataku na 17-latka nie ujawniają ani policja, ani sąd. Jak podaje PAP, na SOR miał zostać przywieziony karetką także jeden z podejrzanych o napaść. Miał rany cięte dłoni.