17-letni uczeń zachęcał do dźgania się nożami. Tak się tłumaczył

Aneta Polak
17-latek twierdził, że nawoływanie do przemocy jest "żartem"17-latek twierdził, że nawoływanie do przemocy jest "żartem"
Źródło zdjęć: © KPP w Zgierzu

17-letni uczeń z Ozorkowa (woj. łódzkie) usłyszał zarzut publicznego nawoływania do popełnienia zbrodni. Uczeń publikował w sieci treści, w których – jak poinformowała prokuratura – m.in. nakłaniał do dźgania się nożami. Twierdził, że trwa "wyzwanie", które wymaga wzajemnych ataków.

9 października policjanci otrzymali informację dotyczącą 17-letniego ucznia Zespołu Szkół Zawodowych w Ozorkowie. Ze zgłoszenia wynikało, że nastolatek zamieszczał w sieci treści, które nakłaniały do popełnienia zbrodni.

17-letni uczeń jednej ze szkół w Ozorkowie na grupach rówieśniczych w popularnych komunikatorach zamieszczał wpisy i filmy, nawołujące do agresji, niszczenia radiowozów oraz propagujące dokonanie zbrodni – informuje Bartłomiej Arcimowicz z KPP w Zgierzu.

Prok. Paweł Jasiak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi, doprecyzował natomiast, że uczeń miał nakłaniać do dźgania się nożami. W jednym z wpisów stwierdził, że trwa "wyzwanie", które wymaga wzajemnych ataków.

Twierdził, że to żart

Policjanci z komisariatu w Ozorkowie zatrzymali autora wpisów.

Mężczyzna został niezwłocznie zatrzymany, po czym ogłoszono mu zarzut publicznego nawoływania do popełnienia zbrodni (art. 255 § 2 kk, kara do 3 lat pozbawienia wolności). W ramach wyjaśnień podejrzany przyznał się do popełnienia przestępstwa oraz wskazał, że wpisy miały być tylko formą żartu – informuje prok. Paweł Jasiak.

Funkcjonariusze przypominają, że publikowanie w sieci treści nawołujących do przemocy lub popełnienia przestępstw może nieść za sobą poważne konsekwencje prawne. – Rodzice powinni rozmawiać z dziećmi o odpowiedzialności za aktywność w sieci i reagować na niepokojące zachowania. - Nie udostępniajmy takich materiałów dalej, a treści zawierające groźby lub nawołujące do przemocy zgłaszajmy administratorom platform i Policji – apelują zgierscy mundurowi w komunikacie.

17-latek został objęty dozorem policji. Ostateczną decyzję w jego sprawie podejmie sąd.

Zatrzymanie ucznia miało związek z serią ataków i niepokojących incydentów, do których doszło w ostatnim czasie w polskich szkołach.

Wybrane dla Ciebie