Alkohol na cmentarzu w Poznaniu. Spór o obyczaje Romów

Na poznańskim cmentarzu podczas obchodów Wszystkich Świętych Romowie spożywali alkohol i jedzenie przy grobach bliskich – informuje portal epoznan.pl. Zachowanie Romów wywołało pytania o równe stosowanie przepisów oraz granice tradycji na nekropolii.

.Uczta Romów przy grobach podczas Wszystkich Świętych
Źródło zdjęć: © Screen z programu TVP Info, YouTube
Edyta Tomaszewska

Sytuację opisał serwis epoznan.pl po sygnale od osoby odwiedzającej poznański cmentarz. Świadek porównał wydarzenie z własnym doświadczeniem, gdy otrzymał mandat za picie piwa w parku. Pytał, dlaczego na nekropolii alkohol był spożywany publicznie i czy policja wiedziała o zgromadzeniu.

Romowie w inny sposób przeżywają dzień Wszystkich Świętych niż większość Polaków. Na cmentarzach pojawiają się jedzenie, alkohol i muzyka. Część potraw i napojów trafia na groby zmarłych, a pozostałe są spożywane przez członków rodzin. W ten sposób uczestnicy traktują spotkanie jako wspólne świętowanie z bliskimi, których już nie ma.

Różne opinie odwiedzających nekropolie

Takie obchody spotykają się z różnymi reakcjami. Niektórzy odwiedzający postrzegają je jako wyraz rodzinnej więzi i radosnego wspominania zmarłych. Inni uważają, że biesiadowanie, muzyka oraz alkohol nie pasują do charakteru cmentarza i mogą naruszać powagę miejsca.


WIDEO
Tak wygląda grób Stanisława Soyki

Wątpliwości dotyczą także przepisów. Cmentarz jest miejscem publicznym, a spożywanie alkoholu w takich przestrzeniach jest zakazane. W praktyce interwencje wobec uczestników tradycyjnych spotkań nie zawsze się zdarzają. Bywa jednak, że policja pojawia się na nekropolii i nakłada kary.

Wcześniejsze interwencje policji na cmentarzach

Podobne zdarzenie opisano kilka lat temu na Dolnym Śląsku. Romowie urządzili tam pierwszego listopada głośne spotkanie, które trwało także podczas mszy. Doszło do konfliktu z innymi osobami, rękoczynów i wyzwisk. Policjanci zostali zaatakowani, a funkcjonariusze zatrzymali trzy osoby.

Służby interweniują na cmentarzach również w innych sytuacjach. W tym roku strażnicy miejscy w Zielonej Górze zajęli się pijaną kobietą, która przewracała się między nagrobkami i niszczyła znicze. Z kolei w Warszawie policjanci zatrzymali mężczyznę, męża Danuty Holeckiej, po sporze dotyczącym parkowania przy nekropolii.

Jak informowała policja, mężczyzna wjechał w obszar objęty znakiem B-1 zakaz ruchu w obu kierunkach, obowiązującym w związku z czasową zmianą organizacji ruchu w pobliżu cmentarza. Podczas interwencji nie wykonywał poleceń funkcjonariuszy i odmówił podania swoich danych osobowych. W związku z jego zachowaniem policjanci zastosowali kajdanki, aby zapobiec samowolnemu oddaleniu się.

Wybrane dla Ciebie